Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że jest piłkarzem – w czasie meczu biegającym po boisku ze swoimi kolegami. Był obrońcą. Wszystkich łączyła sportowa więź, współpraca. Zauważył, że kolegę będącego przy piłce atakuje zawodnik z przeciwnej drużyny. Rzucił się z pomocą. Zakrył kolegę, a ten swobodnie strzelił gola. Na trybunach słychać było krzyki, owacje. Kibice jego drużyny cieszyli się, bo była to zwycięska bramka strzelona w ostatniej minucie meczu. Mężczyzna obudził się, spojrzał przez okno i wstał, by zrobić śniadanie, które zjedli razem z żoną przed wyjściem do pracy, ciesząc się ze wspólnego posiłku.
Autor: Danuta Majorkiewicz