Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło zioło nazywane elipsą. Tylko nieliczni Indianie rozpoznawali to zioło, które było bardzo podobne do trawy.
Zioło działało tylko w połączeniu i to w odpowiedniej proporcji z innymi ziołami.
Do miejsca, w którym rosło zioło, prowadziła dróżka przez głęboką i szeroką rzekę.
Tylko starsi ludzie znali jedno miejsce tuż przy dużym głazie, gdzie człowiek bezpiecznie mógł przejść na drugą stronę rzeki.
Tylko kilkudniowy czas był dobry, aby zerwać elipsę, by nadawała się ona do przetworzenia.
Autor: Adam