Wesołe światełka – 11

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również dzieci z domu dziecka. Jak co roku były zapraszane przez rodziny do świątecznego stołu. Napajały się ciepłem, serdecznością, życzliwością. Zagnieżdżała się w nich nadzieja, że odnajdą swój ciepły dom, gdzie stół przykryty obrusem zapraszał wszystkich członków rodziny do wspólnego posiłku i rozmów. Budowała się w nich wiara i przekonanie, że świat jest dobry. Po świętach wiele z nich swój dom odnalazło…

dla Adama napisała Danuta Majorkiewicz