Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do pracy. Zorganizowany rytm, nużące zajęcia, gonitwa myśli, obawa, czy zdążą wszystko zrobić na czas – to było coś odświeżającego i miłego po całym życiu odpoczywania i „nic nierobienia”.
W pracy wytrzymały dwa tygodnie. Uznały, że to wystarczy i że mogą już zakończyć urlop.
Wróciły do swojego normalnego wakacyjnego rytmu, ale teraz, dzięki przeżytemu urlopowi, cieszą się ze swojego życia i bardzo doceniają swój luz, brak obowiązków i możliwość odpoczywania cały czas.
A dzięki temu ludzie odpoczywają razem z nimi.
dla Eli napisała Ewa Damentka