W dolinie – 47

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku przebywał projektant, który miał przebudować to pomieszczenie. Mierzył, oglądał, zapisywał. W ciągu trzech następnych dni stworzył projekt przebudowy. „Trzeba jeszcze załatwić sprawy kredytowe, by szybko taką budowę przeprowadzić” – pomyślał – „Teraz idę spać, a rano zajmę się tym, co opracowałem w nocy”.

Autor: Adam