Wesołe światełka – 16

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również osoby pracujące w sklepach. Duża liczba klientów, życzenia, mnóstwo kupowanych prezentów. Rodzinne wyprawy i zakupy. Myśli wszystkich były skierowane na coś miłego.

Autor: Adam

Wesołe światełka – 15

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również buty taternika. Czuły się zapomniane. Ich właściciel zagoniony, zapędzony zapomniał o odpoczynku i swoich butach. Lekko podirytowane tym faktem kichnęły i spadły na dół szafy, robiąc przy tym trochę hałasu. Właściciel zainteresował się owymi dźwiękami, otworzył szafę i zobaczył swoje trapery dawno zapomniane. A że święta były dla niego czasem odpoczynku, więc szybko spakował co trzeba i z całą rodziną wyruszył na górskie szlaki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wesołe światełka – 14

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również zwierzęta ustawione w zagródce, w środku miasta. Radośnie podchodziły do osób, które wyciągały dłoń. Było zimno, więc ze zwierzęcych mordek leciała para.

Autor: Adam

Wesołe światełka – 13

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również osoby, które liczyły na drobne datki przechodniów Nowego Świata. Świąteczny nastrój i jakaś świąteczna melodia grana przez ulicznego grajka, powodowały, że ludzie częściej sięgali do swoich portfeli.

Autor: Anna-Maria

Wesołe światełka – 12

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwali go również mieszkańcy bloku. Hałas i gwar dało się słyszeć w całym budynku. Zapachy dobiegały z każdego mieszkania. Czuło się dobrą atmosferę.

Autor: Adam

Wesołe światełka – 11

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również dzieci z domu dziecka. Jak co roku były zapraszane przez rodziny do świątecznego stołu. Napajały się ciepłem, serdecznością, życzliwością. Zagnieżdżała się w nich nadzieja, że odnajdą swój ciepły dom, gdzie stół przykryty obrusem zapraszał wszystkich członków rodziny do wspólnego posiłku i rozmów. Budowała się w nich wiara i przekonanie, że świat jest dobry. Po świętach wiele z nich swój dom odnalazło…

dla Adama napisała Danuta Majorkiewicz

Wesołe światełka – 10

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również dzieci. Dzieci uczyły się od dorosłych, więc także maluchy czuły coś wzniosłego. Światełka migały, a myśli krążyły po dobrych orbitach. Niektórzy zastanawiali się, czy następne święta też będą tak dobre.

Autor: Adam

Wesołe światełka – 9

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również zwierzęta w wiejskiej obórce.

Gospodarze wraz z sianem włożyli do żłobu kawałki wigilijnego opłatka. Traktowali je jak członków rodziny i wierzyli, że w wigilijną noc zwierzęta mówią ludzkim głosem, ale nigdy ich nie podsłuchiwali, szanując ich intymność.

Potem wracali do izby. Zasiadali przy świątecznym stole z całą rodziną. Każdy do wigilijnej kolacji dołożył cząstkę siebie, cząstkę swojego domu, tworząc wspólny dom.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wesołe światełka – 8

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również dzieci. Czekały na prezenty i słodkie rzeczy. Niecierpliwie patrzyły przez okna, by zobaczyć Mikołaja. Gdy już zrobiło się ciemno, ich uwaga skupiła się na przygotowaniach w domu. Młodzież ubierała choinki i zawieszała światełka. Dziadkowie czekali na przyjazd dzieci.

Autor: Adam

Wesołe światełka – 7

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również skrzaty, które chociaż malutkie również obchodziły święta. Nie mogły się już doczekać, kiedy ukradkiem będą podkradały cukierki z choinki.

dla Adama napisał Patisonek