Mała śnieżynka – 57

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr i oświetlone przez światła samochodów. Wyglądały zadziwiająco… To był pierwszy w tym roku opad śniegu. Najpierw ulice, chodniki i drzewa były „czyste”, w chwilę później świeży śnieg leżał już wszędzie. Jeżeli ktoś nie patrzył przez okno od wieczora do rana, to mógł odnieść wrażenie, że obudził się w innym świecie.

Autor: Adam

Mała śnieżynka – 56

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Wyglądało to jak taniec małych cząsteczek. Śnieżynki padały na drogę i jadące samochody. Gdy wtedy patrzyło się na samochody – jechały one wolno, jeden za drugim.

Gdy jednak patrzyło się na śnieżynkę, jej ruch był bardzo zawiły, a wszystko przez ten wiatr wywołany przez auta.

Autor: Adam

Mała śnieżynka – 55

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Zawadiacko machały i tańczyły przed Twoim noskiem, siadając na rzęsach i włosach – pozwalały się nimi bawić i czekać, aż się rozpuszczą w Twoich dłoniach i ciekawym spojrzeniu…

Autor: Ewa Majewska

Mała śnieżynka – 54

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Obserwowała je idąca ulicą dziewczynka. Bardzo lubiła tańczyć. Obserwując małe tańczące śnieżynki tańczyła, kręcąc się lekko wokół własnej osi. A szła na spotkanie zespołu tanecznego, do którego należała. Powiedziała o śnieżynkach pani, która uczyła ich tańca.

W głowie nauczycielki rozbłysnął pomysł. Zbliżały się święta Bożego Narodzenia. W związku z nimi pani stworzyła etiudę pt. „Śnieżynki”, którą zatańczyły dziewczynki przed szopką narodzonego dziecięcia. Rodzice byli z nich bardzo dumni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 53

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Były to przeważnie mniejsze lub większe okręgi. Takie kształty wymyślone przez przyrodę. Można powiedzieć, że przyroda wymyśliła podstawy funkcjonowania świata. Natomiast dobrze byłoby, żeby człowiek umiejętnie to zagospodarował i uzupełniał.

Autor: Adam

Mała śnieżynka – 52

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Był to przepiękny widok, bowiem każda z gwiazdek była inna, każda piękna, błyszcząca i cudowna. Każda, też doskonale czuła wiatr. Wszystkie pozwalały się jemu lekko prowadzić w tym śnieżnym tańcu. Wiatr był ich sprzymierzeńcem, dzięki któremu mogły pokonać tak długą drogę z nieba na ziemię.
Mała Śnieżynka nie walczyła więc z siłami natury, bo chociaż zabawa z wiatrem i koleżankami sprawiała jej dużo radości, wiedziała, że w końcu dotrze do swojego celu.

dla Maleństwa napisała Mama

Mała śnieżynka – 51

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Płatki śniegu były tak szczęśliwe wirując i skrząc się w czystym zimowym powietrzu. Ich podniebny taniec i ten moment były tak wyjątkowe, jak wyjątkowa była każda ze śnieżynek.

dla Maleństwa napisała Anna-Maria

Mała śnieżynka – 50

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Spadały na ziemię. Okrywały ją coraz grubszą warstwą śniegu. Były radością dla narciarzy. Ośnieżone stoki, to raj dla nich. Były ferie, więc dziadek z babcią i wnukiem pojechali w góry na narty. Cieszyli się ogromnie. Dziadek i babcia byli wspaniałymi narciarzami, ale wnuk był jeszcze lepszym narciarzem niż oni. Był młody, szybko się uczył. Opanowywał coraz lepiej technikę jazdy, co ogromnie cieszyło dziadków. Byli mu wdzięczni, że wyzwala w nich niesamowitą energię i że mogą się uczyć od niego.

dla Maleństwa napisała Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 49

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Jedna z nich spadła na Twój policzek. Trochę połaskotała i rozpuściła się zaraz, jakby zapraszając do wspólnej zabawy. Prawda, że pięknie wygląda świat, kiedy robi się biało od spadających śnieżynek?

dla Maleństwa napisała Ewa Majewska

Mała śnieżynka – 48

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Wiatr był lekki, ale bardzo ciepły. Śnieżynki zamieniły się w kropelki. To w niczym nie przeszkadzało. Świadkiem tego wydarzenia było małe dziecko. Wcale się nie zdziwiło. Pomyślało, że tak musi być. Gdy opowiedziało o tym rodzicom, mama i tata zgodzili się, że każde miejsce na ziemi ma swoje właściwości i trzeba o tym wiedzieć.

dla Maleństwa napisał Adam