Zmęczony mężczyzna – 48

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że ma piegi, włosy zaplecione w warkoczyki i skacze na jednej nodze. Dopiero po chwili zorientował się, że jest Fizią Pończoszanką, postacią z dziecięcej bajki. Dziwne to było, ale miał duże poczucie humoru, więc skorzystał z tej niezwykłej okazji i bawił się w najlepsze. Poza tym śniło mu się jeszcze, że był Żwirkiem, Muchomorkiem, Pszczółką Mają, Guciem, Bolkiem, Lolkiem, dziadkiem Mrozem, a na koniec został misiem Kolargolem. Żałował tylko, że we śnie nie było z nim jego dzieci – na pewno świetnie by się razem bawili.

Autor: Ewa Damentka

Zmęczony mężczyzna – 47

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że jest rolnikiem siejącym w glebę dobre ziarno. Owo ziarno pęczniało, wzrastało i kiełkowało. Wyrósł z niego dobry plon. Mężczyzna nie wiedział, że to dobre ziarno najpierw zasiał w sobie, że dzięki temu zmieniło się jego serce, które stało się pełne miłości, dobroci i życzliwości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 45

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że znalazł się w grupie uciekających przed nalotami uchodźców. Każdy z nich niósł ze sobą plecaki i torby, niektórzy przytroczyli do pleców koła rowerów. Mijali tak innych zdziwionych ich widokiem przechodniów – odświętnie wystrojonych, czystych, wypoczętych, nieświadomych niczego. Karuzela jak zwykle kręciła się dalej…

Autor: Ewa Majewska

Zmęczony mężczyzna – 44

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że ogląda piłkarskie mistrzostwa świata, w których Polska grała w finale z Niemcami. Mocno trzymał kciuki za swoją drużynę. Napięcie sięgało zenitu, bo mecz dobiegał końca, a był remis 2:2. Nagle, z wielkim żalem obudził się, nie wiedząc, kto wygrał…

Autor: Ewa Damentka

Zmęczony mężczyzna – 40

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że spada. Był w jakiejś przestrzeni powietrznej. Później gorący wiatr wyniósł go w górę, tak jak lotniarza na paralotni. Następnie mężczyźnie wydawało się, że kropi deszcz. Gdy się obudził, pies lizał jego rękę. Mężczyzna obudził się w ubraniu i nawet się z tego ucieszył, bo właśnie wybiła godzina porannego spaceru.

Autor: Adam