Wesołe światełka – 7

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również skrzaty, które chociaż malutkie również obchodziły święta. Nie mogły się już doczekać, kiedy ukradkiem będą podkradały cukierki z choinki.

dla Adama napisał Patisonek

Droga początkowo łatwa – 26

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, wszystko wydawało się możliwe. „To dopiero początek mojej drogi” pomyślał wędrowiec, pozdrawiając gestem cały świat.

dla Adama napisał Patisonek

Wilk przymrużył oczy – 20

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo nie spodziewał się nikogo na swym samotnym szlaku, a tymczasem mała słodka dziewczynka zawitała w jego tereny. Czy ona zwariowała? Bajek nie czyta? Oburzony prychnął pod wąsem – mimo wszystko nie chciał jej przestraszyć… Odwrócił się i delikatnie po zielonym mchu pomknął w przeciwnym kierunku.

dla Eli napisał Patisonek

Raczkujące niemowlę – 23

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło śpiących rodziców i od razu poczuło się bezpiecznie. Dotarcie do bazy było jego celem, który w końcu osiągnął. Teraz już maluch mógł wtulić się bezpiecznie w ramiona rodziców i razem z nimi poszybować do krainy Morfeusza.

dla Eli napisał Patisonek