Mróz malował – 41

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz, a tam, na lodowisku, kolorowo ubrani łyżwiarze, śmiejąc się radośnie, żwawo jeździli na łyżwach. Z głośników płynęła muzyka zachęcająca do ruchu i żartów. W domu było ciepło i przytulnie. W garnku wesoło gotowały się warzywa do obiadu, na którym zaraz spotkam się z rodziną i przyjaciółmi.

Autor: Grażyna