Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się tam zakochanych. W blasku księżyca skryli się przed wścibskimi spojrzeniami mieszkańców wioski. Ona gładziła włosy. On, mrużąc oczy, stał wpatrzony w nią jak w obrazek. Zupełnie jak przed wieloma laty, kiedy spotkali się po raz pierwszy… Rzeka tak samo płynęła, obmywając chłodną wodą ich stopy, a oni wciąż tak samo cieszyli się z bycia razem.
Autor: Ewa Majewska