Droga początkowo łatwa – 10

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, najpierw poczuło się ulgę, że to już koniec wysiłku, że dotarłem, a potem była wielka radość, która mnie całego wypełniła – nie poddałem się i nie zawróciłem, nie pobłądziłem. Chodzenie po górach w nocy nie jest łatwe, ale podobno z tego szczytu jest niesamowity widok na wschód słońca. Długo szukałem takiego miejsca. Rozsiadłem się wygodnie na szczycie, przygotowałem sprzęt. Czekałem…

dla Adama napisał Felek