Czerwony samochód – 13

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i jeszcze tylko ostatnich kilka kilometrów oddzielało go od mety. Biały dym zaczął wydobywać się spod maski, gdzie pracował całą parą rozgrzany do granic możliwości silnik. Jeszcze pisk opon, zakręt i powinien dotrzeć przy takiej prędkości do końca. Ta prędkość może mu zapewnić zwycięstwo. Wreszcie ostatni zakręt, lekki poślizg i ostatnia prosta. Jest pierwszy!!! Dzielny czerwony samochód znów „spisał się na medal”.

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 38

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku, w płatkach tulipana, siedziała sobie skulona Calineczka. Płatki były dla niej trochę przyciasne i mocno niewygodne. Kustosz, z pełnym znawstwem tematu, wyjął ją z paczki, razem z tulipanem, i przełożył do kwiatowego balkonu pod szkłem. Tu będzie jej o wiele wygodniej.

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 37

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku było kilka przedmiotów. Jego uwagę od razu przykuł egipski skarabeusz – jeden z bardzo rzadkich egzemplarzy, poszukiwanych przez znawców i kolekcjonerów. Delikatnie wziął go w dłonie, dotykał, obracał na wszystkie strony, aż skarabeusz poruszył się, zeskoczył na podłogę i w oka mgnieniu zniknął za gablotą z eksponatami.

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 36

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest balonik i karteczka: „Nadmuchaj mnie i pobaw się mną, jak tylko będzie ci smutno”.

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 35

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku było potargane i zmięte przez długą podróż SZCZĘŚCIE – małe, białe i puchate. Uśmiechnęło się szeroko i wskoczyło pod rękę kustosza, żeby go pogłaskał i przygarnął… Jechało tu już przecież przez pół świata!

Autor: Ewa Majewska

Czerwony samochód – 6

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i wciąż od wielu lat przemierzał trudno dostępne górskie drogi łączące oddalone o wiele kilometrów wioski. Wędrujący i znużeni drogą ludzie z wielką radością i ulgą witali go za każdym razem, kiedy tylko ujrzeli go z daleka. Machali wtedy energicznie rękami. Tak na wszelki wypadek. Nie chcieli zostać przez niego niezauważeni. Czerwony samochód na ich szlaku zawsze był nieocenioną ulgą w trudzie ich codziennego życia.

Autor: Ewa Majewska

Poranek obudził się – 53

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i ogromnie się ucieszył z prezentu dla świata, jakim jesteś Ty… Taka doskonała i niedoskonała jednocześnie. Zagubiona i pewna. Pełna złości i łagodności… I tak jesteś cudownym prezentem dla świata – odkryj to w końcu i zaakceptuj.

Autor: Ewa Majewska

Czerwony samochód – 4

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i ledwo co – w ostatniej chwili zdążył go sfotografować przypadkowo znajdujący się przy drodze mężczyzna. Samochód był rzadkością w tych stronach, wyjątkowo atrakcyjnie prezentował się on na tle purpurowych skał odbijających się w świetle zachodzącego słońca. Tym bardziej warto było mieć aparat w pogotowiu, aby nie przegapić takiej okazji!

Autor: Ewa Majewska