Rozlewiska rzeki lśniły – 4

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się. Była to para trzymająca się za ręce. Wolno wchodzili w rzekę, idąc po srebrnej ścieżce rzucanej przez księżyc. Przed środkiem przystanęli i przytulili się do siebie, nie spuszczając wciąż księżyca i jego srebrnej poświaty z oczu.

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 29

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo zadaniem wilka ma być polowanie na Czerwone Kapturki, które idą przez las. Przynajmniej, według wyobrażeń autorów piszących bajki i archetypów zakorzenionych w świadomości zbiorowej… Wilk ma więc polować – bo taka jest jego natura, a Kapturek naiwnie się „podkładać” wilkowi. Wbrew powszechnie panującej opinii, Kapturek, pozornie słaby i niewinny, może wywieść wilka w pole poprzez proste działania, takie jak: zabranie ze sobą do lasu myśliwego, pojechanie tam samochodem, zrobienie kursu samoobrony, rzucenie wilkowi jedzenia do upolowania lub zaniechanie chodzenia przez las, dopóki są w nim wilki…wtedy nasz wilk będzie miał wreszcie święty spokój!

Autor: Ewa Majewska

Rozlewiska rzeki lśniły – 1

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się w niej osób. W długie włosy wplątała się też pajęczyna, rozświetlona srebrem dodanym przez księżyc. Pluskanie wody, przekomarzanie się, głośne wybuchy śmiechu dochodziły aż do kolejnego zakrętu rzeki.

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 25

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo jego nozdrza już zwietrzyły zapach mięsa. To nic, że ludzkiego. Głód i wycieńczenie stępiły zdolność rozróżniania mięs, a tym bardziej dzielenia ich na kategorie. Zapach i wzrok prowadził w kierunku niczego nieprzeczuwającej idącej ścieżką ofiary. Odbicie od tylnych łap i długi szus powstrzymał jednak w ostatniej chwili świst kuli. Ściskający, rozrywający ból przeszył jego klatkę piersiową i ciało wilcze, całkowicie zaskoczone niespodziewanym rozwojem sytuacji, bezwolnie opadło na ziemię.

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 17

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo wiedział, że jest od niej silniejszy i w każdej chwili, jeśli tylko zechce – jednym uderzeniem przewróci ją i schwyci za gardło. Była jednak taka mała, bezbronna i sama w wielkim lesie, a wilki nie polują na ludzi. Pozwoli więc przejść jej przez swój rewir…

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 13

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo wyjątkowo źle reagował na czerwony kolor. Drażnił go i wzbudzał najgorsze instynkty. Zaczaił się tuż za zakrętem, do którego zbliżała się właśnie dziewczynka. Jednym zgrabnym susem zerwał z niej czerwony kapturek, po czym bezlitośnie wytargał go i poszarpał, pozostawiając tylko czerwone strzępy na mchu i w igliwiu. Dziewczynka tymczasem – przerażona napaścią wilka i utratą nowej pelerynki – zanosiła się od płaczu, nieświadoma faktu, że trafiła na najbardziej łagodnego wilka w całym lesie i miała wiele szczęścia, tracąc jedynie pelerynę, choć nową i najładniejszą, jaką miała…

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 10

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo szła właśnie wprost na na jego ukryte w krzewach legowisko ze śpiącymi tam młodymi szczeniętami. Wyszczerzył kły i zawył ostrzegawczo. Pomogło. Intruz wystraszył się i pobiegł w inną stronę…

Autor: Ewa Majewska

Czerwony samochód – 31

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i kiedy tylko zza zakrętu wyjechał czerwony, stary autobus – dołączył do tego czerwonego autobusu. Takiego starego typu – potocznie zwanego „ogórkiem”. Specjalnie zwalniał i wjeżdżał w boczne drogi, żeby jak najdłużej jechać w jego pobliżu, bo takich autobusów już po prostu NIE MA… Bezpowrotnie odeszły i nawet czerwonym samochodom jest ich żal.

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 7

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo nie powinno jej tu być. Nie powinna w ogóle sama iść przez las. Co za ludzkie, nieodpowiedzialne zachowanie! Wilki nigdy nie spuszczają z oczu swojego młodego potomstwa, dopóki młode nie nauczą się same bronić i polować!

Autor: Ewa Majewska