Za górami za lasami – 36

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło poczucie STRATY. Niektórzy za wszelką cenę uciekali, chroniąc się przed nim za górami i w lasach – nie zaznawali tam jednak spokoju. Najlepiej czuli się ci, którzy wyszli jej naprzeciw i podali rękę. Zaakceptowali jej obecność i oswoili, opiekując się nią, niczym Mały Książę swoją różą…

Autor: Ewa Majewska

Raczkujące niemowlę – 3

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło wielką nieprzepastną pofałdowaną przestrzeń białej pościeli, na której spał zwinięty w kłębek rudy kot. Miał puszyste, aksamitne futerko. Zachęcające do tego, aby go dotknąć. Teraz, zaraz, natychmiast. W poczuciu czasu niemowlaka nie występuje w zasadzie pojęcie czasu przyszłego. Podobnie jak w kulturach prymitywnych, gdzie życie koncentruje się na dniu dzisiejszym. Jutrem będzie się przecież martwić dzień jutrzejszy… Poza tym, szkoda czasu na czekanie na jutro!

Autor: Ewa Majewska

Ptasie trele – 28

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot sprawiał wreszcie nieco radości i dodawał nowych brzmień do zmęczonej ciszą zimy i szarości za oknem.

Autor: Ewa Majewska

Ptasie trele – 25

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot podrywał siedzących w biurach i domach – przyciągając ich niczym magnes i wymuszając wyjście na coraz dłuższe spacery. Dawali się wtedy urzec rozbrzmiewającej zewsząd melodii przyrody budzącej się po raz kolejny z zimowego snu.

Autor: Ewa Majewska

Ptasie trele – 22

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot za oknem pobudzał mocniej niż nawet najmocniejsza poranna kawa. Trampki i dres czekały w pełnej gotowości. Poranne, świeże powietrze uderzało w policzki, nozdrza i płuca. Lekki jogging dostarczał nowej dawki świeżego powietrza wprost do płuc. Świergot ptaków przekornie wtórował przyspieszonym nieco uderzeniom tętna. Wpływał też pozytywnie na wzrost endorfin w organizmie i poczucie szczęścia…

Autor: Ewa Majewska

Ptasie trele – 19

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot rozbrzmiewał niemal wszędzie i zewsząd dochodził do zmęczonych i znużonych uszu. Przyroda odnawia się wciąż z wielką siłą i zachwyca świeżością zieleni i entuzjazmem świergotu ptaków. Nie potrzebuje do tego żadnych, nadzwyczajnych powodów ani spektakularnych sukcesów …

Autor: Ewa Majewska

Przyszło nowe – 48

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił… Siedem miliardów ludzi wypowiedziało posłuszeństwo Wielkiemu Bratu i mimo początkowej anarchii i zamieszania globalnego – świat się zmienił w jednej chwili. Dla każdego starczyło miejsca, powietrza, wody, pożywienia i szczęścia.

Autor: Ewa Majewska

Ptasie trele – 16

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot to też takie nieśmiałe upomnienie: Nas, Mnie, Ciebie…To tak, jakby chciało przemówić: „Co z TOBĄ – człowieku?” Dlaczego tak dawkujesz sobie codzienną radość, a zamiast niej łykasz stertę tabletek…? Wyjdź, wstań, rusz się, otwórz drzwi, wywietrz swój dom i daj odpłynąć zbędnym myślom… Posłuchaj uważnie ptaków, wyłącz telefon”…. Już lepiej?

Autor: Ewa Majewska

Ptasie trele – 13

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot to też jedna z najczystszych form afirmacji życia. Życia, które wciąż trwa, obumiera, ale nadal trwa, przechodzi w inne, budzi się jako nowe, świeże, czyste nieobarczone niczyją już winą, wolne, naturalnie szczęśliwe…

Autor: Ewa Majewska