Czerwony samochód – 1

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i coraz bardziej pokrywał się kurzem i jasnym pyłem. W pewnej chwili jedna z opon przedziurawiła się i tor jazdy nagle zmienił kierunek. Samochód, stopniowo zwalniając, dotoczył się na kamieniste pobocze. Szykowała się operacja zmiany koła…

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 34

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajdował się jakiś bardzo skomplikowany model do złożenia. Każda z części opakowana była w papier. Szukał instrukcji, ale nie mógł nigdzie jej znaleźć. Wyłożył ostrożnie na stół wszystkie elementy, próbując dociec, co to ma być i jak tego czegoś użyć?

Chyba ogłosi konkurs w swoim zespole na rozszyfrowanie tej zagadki i w ten sposób problem rozwiąże się SAM…

Autor: Ewa Majewska

Raczkujące niemowlę – 27

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło małego skrzata w czerwonym kubraczku i kapeluszu. Bawiło się z nim długą godzinę, a może krócej – bo niemowlaki nie mają poczucia czasu takiego jak dorośli. Z zabawy wyrwały go dopiero ręce opiekunki i przeniosły do wanienki z przygotowaną kąpielą. Protesty ani głośny płacz niczego nie wskórały… Opiekunka nie widzi skrzatów i nie uwierzyłaby mu, gdyby nawet niemowlak potrafił jej o nich opowiedzieć.

Autor: Ewa Majewska

Raczkujące niemowlę – 24

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło twarze rodziców. Jedyne twarze, przy których czuł się bezpiecznie. Jeszcze nie wie, że za jakiś czas będzie ich dużo więcej. Więcej twarzy, rąk, zapachów, odcieni życia, niebezpieczeństw i bardziej lub mniej łagodnych przejść od sukcesów do porażek i odwrotnie…

Autor: Ewa Majewska

Raczkujące niemowlę – 17

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło swoją ulubioną zabawkę – słonia przytulankę. Z radością wspięło się jeszcze bliżej, po czym zaczęło eksplorację znalezionego obiektu poprzez smakowanie jego trąby… Była całkiem smaczna, mimo że z gąbki… Zanim czujni rodzice zareagowali, zaniepokojeni zbyt długo trwającą ciszą, trąby już w zasadzie nie było…

Autor: Ewa Majewska

Raczkujące niemowlę – 13

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło zagadkowy, nieznany mu przedmiot. Był długi, jasny, śliski, nieco błyszczący i twardy w dotyku. Można było go także zdeformować i podrzeć! To okazało się największą zaletą dla młodego odkrywcy.

Autor: Ewa Majewska

Raczkujące niemowlę – 10

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło wielkie stopy wystające spod kołdry. Miały ciekawy kolor i fakturę. Część z nich miała pomalowane paznokcie. Niemowlę podczołgało się bliżej zaabsorbowane ich widokiem i zaciekawione na tyle, aby przyjrzeć im się z bliska.

Autor: Ewa Majewska