Droga początkowo łatwa – 13

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, była radość ogromna. Na stromych odcinkach drogi było trudno, to fakt, ale wtedy właśnie wędrowiec pokonywał największe trudności w sobie. Była to wędrówka do wewnątrz siebie. Samotna. Wędrówka z samym sobą. Wsłuchiwanie się w siebie. Poznawanie swoich możliwości. Początkowo wędrowiec miał wątpliwości, czy dotrze do szczytu. Miał świadomość swego pogmatwania, lecz czym więcej drogi miał za sobą, tym bardziej jego wiara wzrastała, że da radę, że pokona własne słabości. A gdy dotarł na szczyt, odkrył kolejną prawdę o sobie i poczuł radość z poznawania siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 33

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że jest na wakacjach ze swoją rodziną. Szli przepiękną plażą. On, żona i dwoje dzieci. Dziewczynka i chłopiec. Stopy ogrzewał ciepły piasek i masował je. Słońce rozpromieniało ich twarze, szczęśliwe, odprężone. A delikatny wiatr od morza muskał ich. Szli, nie odzywając się do siebie, ale mimo to byli ze sobą. Ich spojrzenia i radość bycia razem były wyraźnie widoczne.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 4

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, trzeba na owym szczycie przysiąść, odpocząć i ułożyć w sobie radość, jaka płynie w nas po zdobyciu góry, aby doszła do najdalszego zakątka ciała. Aby owa radość się w nas rozmościła, zagospodarowała, aż poczujemy w sobie nasycenie. Ale na tym nie koniec. Człowiekowi potrzebne są kolejne wyzwania. Więc wstań wędrowcze z owego szczytu i idź w drogę, zdobywać nowy, a potem i następny szczyt, a radość, którą masz w sobie, niech będzie siłą napędową do zdobywania kolejnych szczytów, celów.

dla Adama napisała Danuta Majorkiewicz

Gromadka dzieci – 67

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o kobiecie, która siedziała na bujanym fotelu. Lekko kołysząc się, trzymała rękę na swym brzuchu. Cieszyła się ogromnie, bo czuła, jak kopie jej dziecko. Głaskała brzuch i mówiła do dziecka: „Kocham Cię. Czekam na Ciebie. Cieszę się, że jesteś, że będziesz z nami. Chcę Ci powiedzieć, że będziesz moim pierwszym dzieckiem. Czekamy na Ciebie z Tatą.”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 22

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że na jego biurku stoi wazonik. Okrąglutki, pękaty. Podszedł do niego krasnoludek i nalał wody. A wazonik uśmiechnął się. Był szczęśliwy, bo w tym momencie miał już przeczucie, jakie kwiaty będą w nim stały. Krasnoludek pobiegł na pobliską łąkę, nazbierał kwiatów i włożył je do wazonika. W tym momencie mężczyzna obudził się. Spojrzał na wazonik i zrobiło mu się bardzo miło.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 16

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że jest piłkarzem – w czasie meczu biegającym po boisku ze swoimi kolegami. Był obrońcą. Wszystkich łączyła sportowa więź, współpraca. Zauważył, że kolegę będącego przy piłce atakuje zawodnik z przeciwnej drużyny. Rzucił się z pomocą. Zakrył kolegę, a ten swobodnie strzelił gola. Na trybunach słychać było krzyki, owacje. Kibice jego drużyny cieszyli się, bo była to zwycięska bramka strzelona w ostatniej minucie meczu. Mężczyzna obudził się, spojrzał przez okno i wstał, by zrobić śniadanie, które zjedli razem z żoną przed wyjściem do pracy, ciesząc się ze wspólnego posiłku.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gromadka dzieci – 61

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki. Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o szpakach. Szpaki są bardzo troskliwymi rodzicami. Gdy wylęgną się młode szpaczki, rodzice dbają, by były one najedzone. Nie dopuszczają do tego, aby kwiliły i dopominały się o jedzenie. Rodzice często wyfruwają z gniazda, zbierają pokarm i szybko wracają, dzieląc go bardzo sprawiedliwie między pisklęta. Za każdym razem dając po trochu każdemu maluszkowi. A gdy dzieci są już syte, rodzice zbierają zielone listki różnych roślin i wyściełają nimi gniazdo, aby pisklęta miały czysto. Po czym tata szpak siada bardzo blisko gniazda i pilnuje, aby żaden drapieżnik nie zbliżył się do piskląt. Pilnuje ich spokojnego snu.

dla Maleństwa napisała Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 11

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że stoi na brzegu morza i obserwuje statek wpływający do portu. Pomyślał w tym momencie, że chciałby być kapitanem statku, który wpływa do cichej, spokojnej przystani. W jego życiu ostatnio było dużo chaosu, więc pragnął cichego, spokojnego portu. Gdy się obudził, poczuł, jak w jego ciele rozlewa się spokój.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 4

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że budował dom od fundamentów aż po sam dach, z drzwiami i oknami. Solidny. W środku ładnie urządzony. Obudził się szczęśliwy, zadowolony. Przeciągnął się.

Po wielu latach, pewnego ranka, przypomniał sobie tamten sen. Spojrzał na żonę krzątającą się po domu. Uśmiechnął się do niej. Poklepał po grzbiecie psa i poszedł z nim na spacer.

dla Eli napisała Danuta Majorkiewicz