Wilk przymrużył oczy – 15

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo szła akurat skądś dokądś. W pierwszym momencie instynkt wilka kazał mu jak najszybciej dobiec do dziewczynki. Chwilę później jednak instynkt został wyciszony. Prawdopodobnie dziewczynka miała w sobie jakąś dobrą moc.

Autor: Adam

Wilk przymrużył oczy – 14

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo będzie musiał ją nastraszyć. Przecież płacą mu za to…

Tajny ośrodek w lesie… Dorosłych odstraszają tablice z groźnymi napisami. Mała chyba jeszcze nie umie czytać, skoro zaszła tak daleko.

Wilk, zgodnie z umową, musi teraz wyjść z krzaków, napaść na małą, potarmosić ją i powiedzieć, że następnym razem zrobi jej większą krzywdę…

Nie chciało mu się i gotów był z powrotem zanurzyć się w fotelu przed telewizorem, ale się powstrzymał. Przypomniał sobie o wszechobecnych kamerach. Płacą dobrze… Mus to mus!

Westchnął z rezygnacją. Założył futro i sztuczne, groźnie wyglądające zęby. Wyszedł na ścieżkę, żeby przestraszyć Czerwonego Kapturka. Udało się…

„Niech sobie znajdzie inną drogę do babci” – pomyślał i wrócił do dyżurki z fotelem i telewizorem.

Autor: Ewa Damentka

Wilk przymrużył oczy – 13

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo wyjątkowo źle reagował na czerwony kolor. Drażnił go i wzbudzał najgorsze instynkty. Zaczaił się tuż za zakrętem, do którego zbliżała się właśnie dziewczynka. Jednym zgrabnym susem zerwał z niej czerwony kapturek, po czym bezlitośnie wytargał go i poszarpał, pozostawiając tylko czerwone strzępy na mchu i w igliwiu. Dziewczynka tymczasem – przerażona napaścią wilka i utratą nowej pelerynki – zanosiła się od płaczu, nieświadoma faktu, że trafiła na najbardziej łagodnego wilka w całym lesie i miała wiele szczęścia, tracąc jedynie pelerynę, choć nową i najładniejszą, jaką miała…

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 12

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo rewir ten wydawał się wilkowi nienaruszalny. Choć prawdę jednak mówiąc, sam wilk wiedział, że tak zwana nienaruszalność była umowna. Przykładowo, wiewiórki znajdowały swoje orzechy blisko śpiącego wilka. Dzięciołowi, który nad wilkiem bił dziobem w drzewo, nawet nie przyszło do głowy, by bać się stworzenia na czterech łapach.

Autor: Adam

Wilk przymrużył oczy – 11

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo był przekonany, że dziewczyna jest na pewno wolontariuszką Greenpeace, które ostatnio bardzo chce pomagać bieszczadzkim wilkom. Pewnie mała zapuściła się w las i szuka przedstawicieli wilczej rasy, żeby dowiedzieć się, jak to można wilkom pomóc. „Najlepiej zostawić w spokoju” – mruknął wilk i ruszył w przeciwnym kierunku.

Autor: Anna-Maria

Wilk przymrużył oczy – 10

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo szła właśnie wprost na na jego ukryte w krzewach legowisko ze śpiącymi tam młodymi szczeniętami. Wyszczerzył kły i zawył ostrzegawczo. Pomogło. Intruz wystraszył się i pobiegł w inną stronę…

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 9

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo przejście przez ciemny las mogło być zarówno urzekające, jak i ryzykowne.

Życie przynosi nam wiele możliwości wyboru. Kierowanie się logiką wydaje się rozsądne, lecz może nieco nudne. Rzucanie się na żywioł byłoby jak wędrówka po omacku, jak przejście przez ciemny pokój bez świecy lub spacerowanie po ciemnym lesie bez latarki.

Ludzie przeważnie jednak wypośrodkowują, doznając w życiu ciekawych przygód i emocji.

dla Eli napisał Adam

Wilk przymrużył oczy – 8

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo Czerwone Kapturki są powszechnie znanymi drapieżnikami. Co prawda same nie atakują wilków, ale żyją w symbiozie z myśliwymi i wyręczają się nimi w mokrej robocie. Członkowie jego – mocno już przetrzebionego stada – często bywali ich ofiarami.

Wilk ukrył się w krzakach, zastanawiając się, czy jest to łatwa okazja do zemsty, czy też prowokacja mająca na celu rozprawienie się teraz z nim samym. Ostrożność popłaciła. Za Czerwonym Kapturkiem zauważył sylwetkę skradającego się myśliwego ze strzelbą – za nim były kolejne sylwetki.

Myśli o Czerwonym Kapturku szybko wywietrzały mu z głowy. Wilk uważnie analizował sytuację, gotów do ucieczki lub ataku…

Autor: Merlinek

Wilk przymrużył oczy – 7

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo nie powinno jej tu być. Nie powinna w ogóle sama iść przez las. Co za ludzkie, nieodpowiedzialne zachowanie! Wilki nigdy nie spuszczają z oczu swojego młodego potomstwa, dopóki młode nie nauczą się same bronić i polować!

Autor: Ewa Majewska