Wilk przymrużył oczy – 36

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo nie lubił, gdy ktoś kręcił się wokół wilczej nory, w której wilczyca opiekowała się małymi wilczkami.

I cóż taka mała dziewczynka robi sama w lesie? Może się zagubiła? Stanąwszy za krzewem jałowca postanowił ją obserwować. Dziewczynka chodziła po lesie i zbierała jagody. Była tak zajęta zbieraniem, że nie zauważyła ani wilka, ani chłopca zbierającego grzyby.

Wilk zaniepokoił się jeszcze bardziej, lecz chłopiec podszedł spokojnie do dziewczynki. Spojrzeli na siebie. Wilk spostrzegł w ich oczach znajomy mu błysk. Przypomniał sobie, co czuł, gdy po raz pierwszy zobaczył wilczycę.

Chłopiec i dziewczynka zaczęli ze sobą rozmawiać. Rozmowa toczyła się wartko. Byli radośni. W koszyczkach przybywało grzybów i jagód. Zajęci sobą oddalili się od wilczej nory. Gdy wyszli z lasu, dziewczynka zaprosiła chłopca do swego domu.

Wraz z mamą i babcią narobili pierogów z jagodami. Jedli je zapatrzeni w siebie. Odtąd chłopiec odwiedzał dziewczynkę codziennie. Razem dorastali. Ożenił się z nią. I żyli długo i szczęśliwie, ciesząc się z dzieci i wnuków.

dla Eli napisała Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 35

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo tego dnia wilk wymusił akceptację dla wilczego instynktu. Czujnie stał i obserwował człowieka. Mały, ładnie ubrany człowiek z plecaczkiem. „Kiedyś nosiło się kosze, a teraz plecaczki” – pomyślał stary wilk.

Autor: Adam

Wilk przymrużył oczy – 34

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo dobrze znał upodobania niedźwiedzia, który od pewnego czasu zapuszczał się w te rejony. Niedźwiedź był nieobliczalny w swoim zachowaniu i mógł małej zrobić krzywdę, jeśli ta odezwie się do niego w nieuprzejmy sposób. „Trzeba coś z tym zrobić, może zaproszę Czerwonego Kapturka na polanę pełną jagód, którą odkryłem ostatnio” – pomyślał Wilk.

Autor: Anna-Maria

Wilk przymrużył oczy – 33

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo znów pewnie będzie chciała go uwieść… Wie, czym to pachnie i jak się może skończyć. Odwrócił się więc, przeciągnął i na wszelki wypadek oddalił w przeciwnym kierunku.

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 32

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo było w niej coś niezwykłego.

Miał rację…, nie była to mała dziewczynka, tylko drobna kobieta ubrana na czerwono. Emanowała z niej taka siła, że wilk aż się przestraszył. Nie mógł się wycofać z godnością, bo kobieta już go zobaczyła. Zaczął więc udawać bezdomnego psa i nawet dał się pogonić płowemu psu, który towarzyszył tej kobiecie.

Schowany za krzakami dalej ją obserwował, zastanawiając się, skąd w tej drobnej postaci taka olbrzymia moc.

A kobieta, niczego nieświadoma, dalej spacerowała ze swoim wiernym psem po pięknym lesie…

dla Eli napisała Ewa Damentka

Wilk przymrużył oczy – 31

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo dziewczynka idąca przez las miała na sobie sweter oraz szalik i ciepłą czapkę.

W jej głowie gościła radość. Mała nie była w stanie pojąć, że patrzy na nią niebezpieczny Wilk.

Wilk był trochę zaspany, a dziewczynka szła szybko i promieniała radością. Po chwili odległość między nimi było już tak duża, że wilk położył się i chyba zasnął.

Autor: Adam

Wilk przymrużył oczy – 29

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo zadaniem wilka ma być polowanie na Czerwone Kapturki, które idą przez las. Przynajmniej, według wyobrażeń autorów piszących bajki i archetypów zakorzenionych w świadomości zbiorowej… Wilk ma więc polować – bo taka jest jego natura, a Kapturek naiwnie się „podkładać” wilkowi. Wbrew powszechnie panującej opinii, Kapturek, pozornie słaby i niewinny, może wywieść wilka w pole poprzez proste działania, takie jak: zabranie ze sobą do lasu myśliwego, pojechanie tam samochodem, zrobienie kursu samoobrony, rzucenie wilkowi jedzenia do upolowania lub zaniechanie chodzenia przez las, dopóki są w nim wilki…wtedy nasz wilk będzie miał wreszcie święty spokój!

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 28

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo byłaby to łatwa zdobycz, zbyt łatwa…

Zdecydował, że zbliży się do Kapturka i będzie udawał psa. Zobaczy, czy ktoś jeszcze idzie za Kapturkiem… Kto wie, może będzie miał dziś smaczny obiad? Kto wie…

Autor: Merlinek

Wilk przymrużył oczy – 27

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo szła akurat z kilkoma rybami złowionymi przez swojego dziadka. Wilk obserwował dziewczynkę, ale ta szła pewnym krokiem, by zanieść ryby w odpowiednie miejsce. Wilk oczywiście wyczuł woń ryb, ale nie był pewien, czy lubi jeść ryby. Wąchał więc dalej, a dziewczynka zniknęła za drzewami.

Autor: Adam