Gromadka dzieci – 61

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki. Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o szpakach. Szpaki są bardzo troskliwymi rodzicami. Gdy wylęgną się młode szpaczki, rodzice dbają, by były one najedzone. Nie dopuszczają do tego, aby kwiliły i dopominały się o jedzenie. Rodzice często wyfruwają z gniazda, zbierają pokarm i szybko wracają, dzieląc go bardzo sprawiedliwie między pisklęta. Za każdym razem dając po trochu każdemu maluszkowi. A gdy dzieci są już syte, rodzice zbierają zielone listki różnych roślin i wyściełają nimi gniazdo, aby pisklęta miały czysto. Po czym tata szpak siada bardzo blisko gniazda i pilnuje, aby żaden drapieżnik nie zbliżył się do piskląt. Pilnuje ich spokojnego snu.

dla Maleństwa napisała Danuta Majorkiewicz

Gromadka dzieci – 60

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki. Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o Słoneczku:

Za górami i lasami znajduje się radosna, pełna blasku kraina. W krainie tej mieszka Słoneczko i jego rodzice. Każdego dnia Słoneczko budzi się bardzo wcześnie i z roześmianą buzią wita mamę i tatę. Potem wspólnie zjadają śniadanie i… Słoneczko zabiera się do pracy. To ono rozświetla każdy dzień. To ono rozgrzewa wszystko dookoła, włącznie z sercem każdego z mieszkańców Ziemi. To ono igra sobie z chmurkami na błękitnym nieboskłonie. To ono mruga oczkiem, do każdego, kto znajdzie chwilę, aby się do niego uśmiechnąć.

Od rana do wieczora Słoneczko pracuje…

Kiedy jednak zbliża się wieczór, mama i tata czekają na swojego syneczka z wyśmienitą kolacją. A Słoneczko zmęczone i pełne radości opowiada im o wszystkim, co je tego dnia spotkało. Opowiada o kotku, który wszedł na drzewo i musiała przyjechać na sygnale straż pożarna, żeby go zdjąć… Opowiada o szpaku, co grzebał pazurkiem na łące, o tym jak znalazł on pięć ziarenek słonecznika, a potem nakarmił nimi swoje pisklaki… Opowiada o żabce, która zamiast zostać w stawie, postanowiła wskoczyć na najwyższe drzewo w lesie… Opowiada o jelonku, który złamał swój róg… Opowiada… Opowiada… Opowiada… Mama i tato słuchają swoje Słoneczko z wielkim przejęciem. Uśmiechają się do niego i zachęcają, aby jadł:

– Musisz mieć siłę na kolejny dzień! – mówi mama.

– Abyś miał co opowiadać nam jutro! – dodaje tata.

Słoneczko ziewa i przeciąga się ospale. Rodzice wspólnie odprowadzają synka do sypialni i kładą do łóżeczka. Mama i tata całują Słoneczko na dobranoc i życzą mu „kolorowych snów”. Słoneczko tuli główkę do podusi, otula się swoją wełnianą kołderką i w końcu zasypia…

Za oknem robi się ciemno. Właśnie nastała noc.

Babcia skończyła swoją opowieść. Rozejrzała się dookoła. Ogień w kominku dogasał, a gromadka dzieci spała w najlepsze u jej stóp. Babcia wyjrzała przez okno i uśmiechnęła się do świecącego na niebie Księżyca. Mrugnęła do niego porozumiewawczo, a on jej odmrugnął.

dla Maleństwa napisał Sławek

Gromadka dzieci – 59

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki. Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o tym, jak wszystko, co się zaczyna, będzie miało kiedyś szczęśliwe zakończenie. Nie bój się więc przyjść do nas – czeka Cię wiele wspaniałych przygód i odkryć, smaków, zapachów, kolorów, pięknych podróży i pór roku, przyjaźni, miłości… Czekamy na Ciebie i cieszymy się, bo dzięki Tobie świat będzie jeszcze piękniejszy.

dla Maleństwa napisała Ewa Majewska

Gromadka dzieci – 58

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki. Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o sobie samej.

Babcia była wesoła i samokrytyczna, więc bajkowe żarty bardzo lubiła. Oczywiście, humorystyczne historie dotyczyły też dziadka. Bez tego by się nie obyło. Gdy już było bardzo wesoło, dzieci poprosiły dziadka, by też coś opowiedział.

Dziadek lubił tematy historyczne. Zasłuchane dzieci miały pod dostatkiem humoru, a także wiedzy o swoich przodkach i kraju.

dla Maleństwa napisał Adam