Wilk przymrużył oczy – 2

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo uważał, że tak mała dziewczynka nie powinna sama wędrować przez las, gdzie mogą się jej przytrafić przykre rzeczy.

„Jak nieodpowiedzialni i bezmyślni potrafią być dorośli ludzie” – pomyślał. Całe szczęście, że wypatrzył ją odpowiednio wcześnie, przed wejściem na kładkę, która po ostatnich ulewnych deszczach została naruszona przez wodę. „Podejdę i zaproponuję pomoc” – pomyślał i wysunął się z krzaków na ścieżkę, którą szła dziewczynka.

Autor: Anna-Maria

Czerwony samochód – 28

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i wspinał się na szczyt drogi. Celem jego był parking na Łysej Polanie, gdzie jadąca tym samochodem rodzina chciała zaparkować, przed udaniem się nad Morskie Oko. Tradycją rodzinną było już odwiedzanie najpiękniejszego stawu górskiego w Polsce.

Autor: Anna-Maria

Czerwony samochód – 7

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i omijał dziury w jezdni. Musiał przez to lawirować. Stąd dojazd do wsi przeciągał się w czasie. Na ludzi jadących tym samochodem czekała już rodzina przed domem. Widać i czuć było podekscytowanie wśród oczekujących. Pojawienie się samochodu nie było częstym zjawiskiem w tym zakątku świata

Autor: Anna-Maria

Raczkujące niemowlę – 28

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło swojego misia, który leżał na plecach, a jego pluszowe łapki sterczały w górę, zachęcając, by je chwycić. Uśmiech pojawił się na twarzy niemowlęcia, które zaczęło się przesuwać w kierunku swojego pluszaka.

Autor: Anna-Maria

Poranek obudził się – 48

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i uśmiechnął się – dziś jest nowy dzień, może wydarzyć się tyle wspaniałych rzeczy. Mogę zobaczyć ciekawych ludzi i dowiedzieć się czegoś, o czym nie miałam pojęcia kładąc się wczoraj spać – mam przeczucie, że będzie ciekawie!

dla Maleństwa napisała Anna-Maria

Raczkujące niemowlę – 14

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło, że rodziców nie ma w nim. „Gdzie oni poszli, ja ich potrzebuję, teraz, natychmiast! Gdzie jest moje mleko, Ja teraz chcę!” – dla potwierdzenia tego faktu z brzuszka odezwał się jakiś dziwny odgłos, to on domagał się jedzenia. Niemowlę zadziałało w sposób, który najbardziej dotychczas się sprawdzał, rozpłakało się głośno i przejmująco.

Autor: Anna-Maria

Raczkujące niemowlę – 2

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło podłogę, na której przed chwilą było. Podłoga ta była znajoma, niemowlę znało wszystkie jej zakamarki, ale z perspektywy łóżka wydawała się jakaś zwyczajna. Przestrzeń podłogi była jakby mniejsza, a rzeczy tam znajdujące się również były takie małe i już nie tak ekscytujące. Obok łóżka stała komoda. Niemowlę z ciekawością pomyślało, jak z perspektywy komody, będzie wyglądał świat.

Autor: Anna-Maria

Mała śnieżynka – 51

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Płatki śniegu były tak szczęśliwe wirując i skrząc się w czystym zimowym powietrzu. Ich podniebny taniec i ten moment były tak wyjątkowe, jak wyjątkowa była każda ze śnieżynek.

dla Maleństwa napisała Anna-Maria

Przyszło nowe – 17

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił…

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…

Prawda powszechnie znana, ale dlaczego, wybierając zmianę, mamy chwilę zwątpienia…

Może to wszechświat daje nam możliwość powrotu do starych przyzwyczajeń i zasad?

Myślę, że jednak warto wytrwać w zmianie. Nowe może być rozwojowe i przyciągające.

Autor: Anna-Maria