Wakacje postanowiły odpocząć – 4

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do odległej osady górskiej oddalonej o trzy dni podróży jakiem. Podczas wędrówki uważnie przyglądały się mijanym skałom i podziwiały krajobraz. Droga pięła się dość stromo, ale wakacje ze stoickim spokojem znosiły trudy podróży.

Autor: Anna-Maria

Wakacje postanowiły odpocząć – 1

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się w podróż na księżyc.

Na Ziemi zapanował czas pracy. Wszyscy ludzie mieli potrzebę ciągłej pracy i robienia czegoś. Nie umieli już odkładać czy kończyć swoich zadań. Przemęczeni, potykający się o własne nogi, pracowali 365 dni w roku.

Autor: Anna-Maria

Wilk przymrużył oczy – 34

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo dobrze znał upodobania niedźwiedzia, który od pewnego czasu zapuszczał się w te rejony. Niedźwiedź był nieobliczalny w swoim zachowaniu i mógł małej zrobić krzywdę, jeśli ta odezwie się do niego w nieuprzejmy sposób. „Trzeba coś z tym zrobić, może zaproszę Czerwonego Kapturka na polanę pełną jagód, którą odkryłem ostatnio” – pomyślał Wilk.

Autor: Anna-Maria

Wilk przymrużył oczy – 24

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo właśnie na ścieżce umówił się na tajne spotkanie z gajowym. Gajowy często wymykał się ze swojej leśniczówki, w której królowała jego wszechpanująca żona i szukał „męskiego towarzystwa”. Lubili obaj posiedzieć sobie w swoim towarzystwie i pomilczeć.

Autor: Anna-Maria

Wilk przymrużył oczy – 11

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo był przekonany, że dziewczyna jest na pewno wolontariuszką Greenpeace, które ostatnio bardzo chce pomagać bieszczadzkim wilkom. Pewnie mała zapuściła się w las i szuka przedstawicieli wilczej rasy, żeby dowiedzieć się, jak to można wilkom pomóc. „Najlepiej zostawić w spokoju” – mruknął wilk i ruszył w przeciwnym kierunku.

Autor: Anna-Maria