Roztańczona brzózka – 51

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru. Pewnego razu na polanę przyjechali geodeci. Zmierzyli co trzeba i odjechali. Kilka dni później przyjechała ekipa budowlana z materiałami. Gospodarze przyszłego domu mieli świadomość, że jego budowa wpłynie na krajobraz, ale wiedzieli też, że ich nowy dom będzie miał doskonałe otoczenie i będzie się w nim na pewno dobrze mieszkało.

Autor: Adam

Kropelka wody błyszczała – 5

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę jaszczurki. Jaszczurkę obserwowało dziecko. Mówiło do niej. A jaszczurka nic. Wydawało się, że ma dużo czasu. Dziecko już się prawie zniechęciło, ale jaszczurka w pewnym momencie porwała kropelkę swoim językiem.

Dziecko zapytało – „Dlaczego zwierzątko potrzebuje tak dużo czasu, by się napić?”. Dziadek odpowiedział, że nie wie, ale ta mała kropla jest dla tego gada dosyć dużą ilością picia i dlatego jaszczurka nie musi często pić.

dla Ewy napisał Adam

Roztańczona brzózka – 46

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru. Pewnego razu w to miejsce przyleciał bocian. Krążył najpierw nad polaną, by sprawdzić, czy warto na niej lądować. Okazało się, że tak. Polana była podmokła, więc bocianiego pożywienia nie brakowało. Pan bocian radośnie przechadzał się po terenie. Po jakimś czasie wylądowała tam też pani bocianica. Gdy byli już najedzeni, przystąpili do rozmowy o szukaniu odpowiedniego dachu na bocianie gniazdo.

dla Maleństwa napisał Adam