Wesołe światełka – 2

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również babcie oraz dziadkowie. Przeżyli już w swoim życiu wiele świąt, ale mieli też nadzieję, że tegoroczne będą wyjątkowe.

Autor: Adam

Droga początkowo łatwa – 27

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, zmęczenie dawało o sobie znać. Symptomy były różne. Między innymi złość lub euforia. Mimo wszystko trzeba było myśleć o powrocie. Nie zawsze powrót jest taki łatwy, jakby się wydawało. Wracać należy możliwie szybko. Nie ma czasu na delektowanie się szczytem. Na beztroskie obserwowanie szczytów gór możemy sobie pozwolić dopiero na dole.

Autor: Adam

Zmęczony mężczyzna – 40

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że spada. Był w jakiejś przestrzeni powietrznej. Później gorący wiatr wyniósł go w górę, tak jak lotniarza na paralotni. Następnie mężczyźnie wydawało się, że kropi deszcz. Gdy się obudził, pies lizał jego rękę. Mężczyzna obudził się w ubraniu i nawet się z tego ucieszył, bo właśnie wybiła godzina porannego spaceru.

Autor: Adam

Droga początkowo łatwa – 23

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, przychodziło uczucie realizacji. Prezentem na wysokości był każdy łyk wody i każdy oddech. Po deszczu pojawiało się słońce i stawało się coraz cieplej. Góry parowały – cudowny widok… Góry są trudem, ale i nagrodą.

Autor: Adam

Droga początkowo łatwa – 19

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, wszystko okazywało się jakby jaśniejsze – magiczne. Ze zmęczenia ciężko było szeroko otworzyć oczy, ale uśmiech na twarzy pojawiał się samoistnie. Piękne widoki… Z góry widać, że człowiek nie jest panem wszechświata. Przyroda jest silniejsza od człowieka.

Autor: Adam

Droga początkowo łatwa – 15

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, a wcześniej było trudno, a może nawet niebezpiecznie – człowiek zaczyna rozumieć pewne rzeczy inaczej. Wyobrażenie o sobie samym jest tylko wyobrażeniem. W chwilach trudnych i niebezpiecznych człowiek może podjąć inne działania, niżby się spodziewał.

Autor: Adam

Droga początkowo łatwa – 12

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, przychodziła refleksja – „Po co ten cały trud? Przecież można czas spędzać inaczej. Co ludzi pcha w górę? Czy najważniejszy jest szczyt, czy może rozsądne przygotowanie do wyprawy”?

Autor: Adam