Za górami za lasami – 18

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło drzewo. Wyróżniało się od innych wysokością, rozłożystością gałęzi i wielkością liści.

Niby takie samo, jak te wokoło, ale w ciut większej skali.

Mówimy – zrób trochę więcej niż trzeba. Jeżeli tak będzie, codzienne nadwyżki będą znaczne.

Autor: Adam

Przyszło nowe – 34

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił… Kwiaty zakwitły, zrobiło się cieplej. Zapach traw i ziół na polanie był cudowny. Dzisiejszym spostrzeżeniem było falowanie łanów zbóż na wietrze. Ogromne obszary, które wyglądały jak falujące jezioro.

Autor: Adam

Za górami za lasami – 14

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło zioło nazywane elipsą. Tylko nieliczni Indianie rozpoznawali to zioło, które było bardzo podobne do trawy.

Zioło działało tylko w połączeniu i to w odpowiedniej proporcji z innymi ziołami.

Do miejsca, w którym rosło zioło, prowadziła dróżka przez głęboką i szeroką rzekę.

Tylko starsi ludzie znali jedno miejsce tuż przy dużym głazie, gdzie człowiek bezpiecznie mógł przejść na drugą stronę rzeki.

Tylko kilkudniowy czas był dobry, aby zerwać elipsę, by nadawała się ona do przetworzenia.

Autor: Adam

Za górami za lasami – 11

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło zboże. Gdy przyszedł odpowiedni czas, zboże zostało skoszone i zebrane. Jesienią i zimą powstawał z niego czarny chleb. Zimą na kromkach tego chleba gościł biały ser i miód. Do popijania było gorące kakao w kubku ze słoneczkiem.

Autor: Adam

Przyszło nowe – 31

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił, by góry stały się lepiej widoczne, a woda w morzach i jeziorach bardziej odbijała promienie słoneczne.

Wszystko stało się bardziej ostre, jak dobre zdjęcie i piękniejsze, jak dobrze przyprawiona potrawa.

Autor: Adam

Mikołaj szykował – 47

Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu krasnoludy. Właśnie – mały Jasio nie lubił zdrobnień i na krasnoludki mówił krasnoludy. Jasio szybko chciał być duży. Obserwował dorosłych i chciał robić rzeczy należące tylko do dorosłych. Ponadto wiedział, że z Mikołajem do końca nie wiadomo, czy istnieje, a powszechne wchodzenie z prezentami przez komin wydawało się malcowi nieprawdopodobne.

Aby jednak sprowadzić Jasia do świata dziecięcego, rodzice zorganizowali zabawę w Mikołaja, któremu w szykowaniu prezentów pomagały dzieci, w tym także Jaś.

Autor: Adam

Za górami za lasami – 9

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło coś, co można nazwać enklawą. Piękny zapach przyrody, jeziora z szuwarami i pałkami wodnymi. Krążące nad enklawą ptaki szukające pożywienia. Był to obszar, który trzeba było odkryć. Gdy ktoś się tam już dostał, czekały go piękne widoki, które można było uwiecznić na zdjęciach.

Autor: Adam

Za górami za lasami – 6

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło drzewo mądrości. Było wyjątkowe i zielone przez cały rok. Nawet gdy nie było wiatru, drzewo szumiało, gdy siedział pod nim wędrowiec. Drzewo wiedziało, kto i po jaką radę do niego przychodzi. Gdy wędrowiec był gotów, wystarczyło, by tylko wsłuchał się w szum drzewa…

Autor: Adam

Za górami za lasami – 3

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło drzewo, które miało dziuplę. Mieszkały w niej ptaki. Mijały lata, a dziupla była cały czas wykorzystywana przez kolejne pokolenia ptaków.

Gdy spadają liście, przychodzi jesień. Latem jest w lesie chłodno, wiosną jest rześko i drzewa zaczynają pachnieć w promieniach słońca.

Cykle w przyrodzie powtarzają się i następują kolejno po sobie. Ale my, ludzie, czasem chcielibyśmy coś zmienić lub zatrzymać dla siebie. Przykładowo, niechaj lato trwa cały rok.

Autor: Adam