Raczkujące niemowlę – 22

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło, że tata i mama mają takie same piżamy. Dziecko przez dłuższą chwilę patrzyło z niedowierzaniem i chyba miało wątpliwości, kto jest tatą, a kto mamą. Wreszcie zaczęło płakać. Był to znak, że dziecko zrobiło się również głodne.

Autor: Adam

Za górami za lasami – 43

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło drzewo i krzaczek. Obok były mury i zarośla. Rzeka płynęła i było ją słychać. Gałązki i leżące na ziemi liście odzywały się, gdy nastąpiło na nie jakieś zwierzę.

Oglądanie zwierząt na tym obszarze było bajką – było cudowne. Obserwujący sam chciał się stać jakimkolwiek zwierzątkiem, by poczuć, jak to jest funkcjonować na łonie przyrody. Jednocześnie obserwujący cieszył się, że jest człowiekiem.

Autor: Adam

Raczkujące niemowlę – 19

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło śpiących rodziców. Dziecko zaczęło skakać i gaworzyć, ale usłyszało od mamy, by też zasnęło, bo o tak wczesnej porze trzeba jeszcze spać. Dziecko już spać nie chciało, więc podpełzło do leżącego psa, by ciągać go za uszy.

Autor: Adam

Poranek obudził się – 45

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i zerknął od razu na balkonowy termometr. Było bardzo wcześnie, a za oknem już upał. Zapowiadał się piękny dzień. Należało pamiętać, by w tym dniu chronić głowę i pić dużo wody. Rozjaśniony słońcem świat stał się spokojniejszy i bardzo radosny. Radość małego dziecka wzrosła, gdy usłyszało od rodziców, że po obiedzie pójdą nad wodę.

dla Maleństwa napisał Adam

Raczkujące niemowlę – 16

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło talerz pełen rodzynek. Do rodzynek były dołożone jeszcze kawałki jabłek. Jako że łoże było bardzo duże, to niemowlę potrzebowało trochę czasu, aby dojść do talerza. Starszy brat, widząc to, przestawiał talerz z miejsca w inne miejsce, gdy tylko maluch był blisko nakrycia.

Autor: Adam

Ptasie trele – 34

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot otaczał też budynek, w którym pracował weterynarz. Niektóre zwierzęta, słysząc ptasi śpiew, pomimo swoich niedyspozycji, wyglądały jakby zaczęły czuć się lepiej. Samemu weterynarzowi było bardzo przyjemne, być może dzięki śpiewom.

Autor: Adam

Raczkujące niemowlę – 12

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło śpiącą mamę i czytającego książkę ojca. Ojciec zwrócił się do syna kilkoma słowami, a dziecko wydawało się, że wszystko rozumie. W tym czasie matka się obudziła i zaczęła się przysłuchiwać. Nie mówiła nic, natomiast dziecko zaczęło po swojemu gaworzyć. Później powiedziała mężowi, że skoro nie jest teraz mężczyznom niezbędna, to idzie spać.

Autor: Adam

Za górami za lasami – 39

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło coś… Był to wyjątkowy zbiór roślinności. Drzewa, krzewy, trawy i kwiaty. Miejsce wzbogacał szmer strumienia.

Padające słońce tworzyło piękne światłocienie. Niektóre zwierzęta chroniły się w cieniu, a inne wygrzewały się w słońcu.

Wolno płynący strumień, tuż przy drzewach dających cień, stanowił wodopój.

Oczywiście było pełno owadów, które były gonione przez ptaki.

Dopełnieniem był dźwięk pracy dzięcioła.

Autor: Adam

Raczkujące niemowlę – 8

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło bezmiar pokoju, kolorowe zasłony, zieleń kwiatów, papugę i kota. Kot wydawał się najciekawszy. Był istotą żywą. Kot obserwował dziecko, ale się nie zbliżał. Dziecko też patrzyło z daleka. W końcu dostało mleko w butelce i poszło spać.

Autor: Adam

Raczkujące niemowlę – 5

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło bardzo kolorową pościel. Była we wzorki w pastelowych barwach. Pod nią oczywiście leżeli rodzice. Przestrzeń łóżka była bardzo rozległą dla dziecka. Niemowlę najpierw chciało się bawić, później przytulać. Rodzice rozmawiali, śmiali się i planowali niedzielny spacer. Dziecko natomiast po chwili zasnęło pomiędzy nimi.

Autor: Adam