Raczkujące niemowlę – 32

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło leżącą książkę bez obrazków. Książki nie dało się przegryźć, ale można było z niej wyrywać kartki, co właśnie dziecko zaczęło robić. Mama chciała odebrać książkę, ale ojciec ją powstrzymał. Dziecko kontynuowało wyrywanie.

Później ojciec oświadczył mamie, że chciał sprawdzić, jak długo dziecko będzie zajęte książką, czyli w jego mniemaniu, jak jest wytrzymały. Kobieta odparła, że chyba jest to trochę wariackie.

Autor: Adam

Czerwony samochód – 5

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i stawiał czoło wszelkim warunkom pogodowym. Jak wiadomo, latem mamy upał, a zimą chłód i śnieg. Auto było wyposażone we wszystko, co trzeba, by jechać bezpiecznie i komfortowo, więc jego właściciel wykonywał z radością dużo nowych przebiegów.

Autor: Adam

Raczkujące niemowlę – 29

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło porozrzucane klocki. Były to te same klocki, którymi niedawno się bawiło. Dziecko z radością i uśmiechem powtórnie zaczęło je układać. Co prawda, budowla była abstrakcją, ale radość na buzi dziecka trwała cały czas.

Autor: Adam

Czerwony samochód – 2

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i górskie serpentyny. To auto było zabytkiem, więc jeździło tylko latem i w ładną pogodę. Gdy pokropił deszcz, właściciel auta wycierał je irchą do sucha. Wtedy zastanawiał się, czy samochodzikowi jest miło, gdy jest wycierany.

Autor: Adam

Stary archiwista – 38

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył rodzinę przy świątecznym stole. Była Wielkanoc. Rodzina celebrowała dar, jakim jest jajko. Dzieci pytały o porządek świata w aspekcie życia i symboliki jajka. Rodzice odpowiadali, zaspokajając ciekawość dzieci.

Autor: Adam

Poranek obudził się – 51

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i… zaobserwował duży wiatr za oknem. Drzewa się wyginały, a ptaki szybko wracały do miejsca schronienia. Zaczął padać deszcz. Pojawiła się pierwsza wiosenna burza. Po pewnym czasie zaciemnienia wyszło słońce, pojawiła się tęcza, a ludzie wyszli spacer.

Autor: Adam

Wiosenny las – 50

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i obserwował pasące się pod lasem zwierzęta. „Chyba zrobię im kilka zdjęć następnym razem” – obiecał sobie. Chwilę potem jednak pomyślał, że nie zrobi żadnego zdjęcia, bo dzięki temu będzie przychodzić tu jak najczęściej, żeby obserwować zwierzęta i przyrodę.

Autor: Adam

Raczkujące niemowlę – 25

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło śpiących rodziców. Trochę pogaworzyło, ale nie widząc żadnej reakcji ze strony rodziców, też usnęło. Nieco później przyszedł pies i po chwili obserwacji położył swoją głowę na rogu łóżka. Wyglądało na to, że pies chce być obecny przy śnie swojego stada.

Autor: Adam

Wiosenny las – 49

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i rozmyślał. Tworzył w głowie konstrukcje. Miał firmę, która zajmowała się budową domów.

Od jakiegoś czasu zostawiał swój samochód pod domem rodziców, by więcej chodzić pieszo. Najpiękniejsze były spacery poranne, gdy była jeszcze rosa, a słońce wstawało. Powietrze było świeże, a w głowie roiło się od dobrych pomysłów.

Autor: Adam