Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot wzmagał się za każdym razem, gdy jakikolwiek człowiek wybaczał sobie swoje błędy i słabości.
dla Darka napisała Ewa Damentka