Ptasie trele – 27

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot docierał od strony parku. Wyglądało to jak śpiewające drzewa. Aby poznać tajemnice owych drzew, konieczna była dłuższa obserwacja. Przychodził bowiem moment, gdy pod wpływem jakiegoś impulsu z drzewa wystrzeliwały roje małych ptaków po to, aby odbyć próbny lot i po chwili z powrotem wrócić w busz gałęzi.

Autor: Adam