Droga początkowo łatwa – 5

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, człowiek zapomina o trudach. Podobnie w życiu codziennym – jeżeli trudy zakończone sukcesem, to mamy zamknięty temat i radość. Natomiast ciągłe myślenie o trudach i nie włączenie działań, jest bardzo destrukcyjne.

Autor: Adam

Droga początkowo łatwa – 4

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, trzeba na owym szczycie przysiąść, odpocząć i ułożyć w sobie radość, jaka płynie w nas po zdobyciu góry, aby doszła do najdalszego zakątka ciała. Aby owa radość się w nas rozmościła, zagospodarowała, aż poczujemy w sobie nasycenie. Ale na tym nie koniec. Człowiekowi potrzebne są kolejne wyzwania. Więc wstań wędrowcze z owego szczytu i idź w drogę, zdobywać nowy, a potem i następny szczyt, a radość, którą masz w sobie, niech będzie siłą napędową do zdobywania kolejnych szczytów, celów.

dla Adama napisała Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 3

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, widok wynagradzał wcześniejszy wysiłek.

Człowiek mógł czuć się władcą świata. Rozległa przestrzeń, inne góry, doliny – wszystko leżało u jego stóp.

Chwila podziwiania i odpoczynku, potem uważne zejście w dół. Trzeba pamiętać o pokorze i szacunku do góry, którą się właśnie zdobyło. Jest to konieczne, by później – w bezpiecznym domu – móc się szykować do kolejnej wyprawy i zdobycia kolejnej góry.

Autor: Ewa Damentka

Droga początkowo łatwa – 2

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, niestety trzeba było od razu podjąć drogę powrotną. Ciemne chmury wróżyły zmianę pogody.

Autor: Anna-Maria

Gromadka dzieci – 69

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o leśnych zwierzętach. Dzieci natomiast zadawały dużo pytań. Oczywiście, przerywały babci w opowieściach. Pytały, czy zwierzęta grzeją się przy ognisku? Gdzie schowały się zimą komary lub po czym las poznaje, że jest już wiosna.

W pewnym momencie babcia odparła, że nie na wszystkie pytania odpowie dzieciom, ale gdy one same pójdą na przykład do lasu, to odpowiedzi na ich pytania na pewno się znajdą…

Autor: Adam

Droga początkowo łatwa – 1

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, chciałoby się pozdrowić wszystkich. Zdobywanie jest na pewno przejawem działania. Uczymy się, działamy. To ciekawe uczucie poczuć się zwycięzcą. Stety czy niestety, trzeba to wypracować. Można indywidualnie – można wspólnie.

Autor: Adam