Czerwony samochód – 13

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i jeszcze tylko ostatnich kilka kilometrów oddzielało go od mety. Biały dym zaczął wydobywać się spod maski, gdzie pracował całą parą rozgrzany do granic możliwości silnik. Jeszcze pisk opon, zakręt i powinien dotrzeć przy takiej prędkości do końca. Ta prędkość może mu zapewnić zwycięstwo. Wreszcie ostatni zakręt, lekki poślizg i ostatnia prosta. Jest pierwszy!!! Dzielny czerwony samochód znów „spisał się na medal”.

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 38

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku, w płatkach tulipana, siedziała sobie skulona Calineczka. Płatki były dla niej trochę przyciasne i mocno niewygodne. Kustosz, z pełnym znawstwem tematu, wyjął ją z paczki, razem z tulipanem, i przełożył do kwiatowego balkonu pod szkłem. Tu będzie jej o wiele wygodniej.

Autor: Ewa Majewska

Czerwony samochód – 12

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i coraz bardziej przybliżał się do celu podróży. Kierowca był już bardzo zmęczony. Zależało mu, żeby jak najszybciej dojechać na miejsce, jednak odpowiedzialność zwyciężyła. Zjechał na pobocze, rozłożył fotel i zdrzemnął się chwilę. Potem zjadł kanapkę, popijając kawą z termosu. Gdy odpoczął, ruszył w dalszą drogę. Był gotowy, samochód również.

Autor: Ewa Damentka

Raczkujące niemowlę – 33

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło otwierające się drzwi… Do pokoju weszła mama, sprawdzając, co dzieje się z jej pociechą. Zdziwiła się, gdy zobaczyła maleństwo na swoim własnym łóżku… Popatrzyła z niedowierzaniem na wysokie ściany dziecięcego łóżeczka, z którego niemowlęciu w jakiś sposób udało się wydostać.

Autor: Ewa Damentka

Kustosz z zainteresowaniem – 37

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku było kilka przedmiotów. Jego uwagę od razu przykuł egipski skarabeusz – jeden z bardzo rzadkich egzemplarzy, poszukiwanych przez znawców i kolekcjonerów. Delikatnie wziął go w dłonie, dotykał, obracał na wszystkie strony, aż skarabeusz poruszył się, zeskoczył na podłogę i w oka mgnieniu zniknął za gablotą z eksponatami.

Autor: Ewa Majewska

Raczkujące niemowlę – 32

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło leżącą książkę bez obrazków. Książki nie dało się przegryźć, ale można było z niej wyrywać kartki, co właśnie dziecko zaczęło robić. Mama chciała odebrać książkę, ale ojciec ją powstrzymał. Dziecko kontynuowało wyrywanie.

Później ojciec oświadczył mamie, że chciał sprawdzić, jak długo dziecko będzie zajęte książką, czyli w jego mniemaniu, jak jest wytrzymały. Kobieta odparła, że chyba jest to trochę wariackie.

Autor: Adam

Kustosz z zainteresowaniem – 36

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest balonik i karteczka: „Nadmuchaj mnie i pobaw się mną, jak tylko będzie ci smutno”.

Autor: Ewa Majewska