Wilk przymrużył oczy – 32

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo było w niej coś niezwykłego.

Miał rację…, nie była to mała dziewczynka, tylko drobna kobieta ubrana na czerwono. Emanowała z niej taka siła, że wilk aż się przestraszył. Nie mógł się wycofać z godnością, bo kobieta już go zobaczyła. Zaczął więc udawać bezdomnego psa i nawet dał się pogonić płowemu psu, który towarzyszył tej kobiecie.

Schowany za krzakami dalej ją obserwował, zastanawiając się, skąd w tej drobnej postaci taka olbrzymia moc.

A kobieta, niczego nieświadoma, dalej spacerowała ze swoim wiernym psem po pięknym lesie…

dla Eli napisała Ewa Damentka

Rozlewiska rzeki lśniły – 7

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się. W zaroślach nieopodal, tymczasem, w zastawione przez kłusowników sieci wpadło młode pisklę. Trzepotało rozpaczliwie skrzydełkami, aż usłyszeli go kąpiący się. Podpłynęli w kierunku, skąd dochodził plusk i hałas. Pomogli przerażonemu pisklakowi wydostać się i wyjść na brzeg. Tylko poszarpane sieci tej nocy nie przyniosą kłusownikom żadnych zysków.

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 31

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo dziewczynka idąca przez las miała na sobie sweter oraz szalik i ciepłą czapkę.

W jej głowie gościła radość. Mała nie była w stanie pojąć, że patrzy na nią niebezpieczny Wilk.

Wilk był trochę zaspany, a dziewczynka szła szybko i promieniała radością. Po chwili odległość między nimi było już tak duża, że wilk położył się i chyba zasnął.

Autor: Adam

Rozlewiska rzeki lśniły – 5

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się osób. Ten obraz mam przed oczami. Od wielu lat marzę o tym, bo go kiedyś namalować. Skąpane księżycowym blaskiem sylwetki moich koleżanek były tak przepiękne, że chciałabym jakoś uchwycić to ulotne wrażenie.

Autor: Kokoryczka

Rozlewiska rzeki lśniły – 4

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się. Była to para trzymająca się za ręce. Wolno wchodzili w rzekę, idąc po srebrnej ścieżce rzucanej przez księżyc. Przed środkiem przystanęli i przytulili się do siebie, nie spuszczając wciąż księżyca i jego srebrnej poświaty z oczu.

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 29

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo zadaniem wilka ma być polowanie na Czerwone Kapturki, które idą przez las. Przynajmniej, według wyobrażeń autorów piszących bajki i archetypów zakorzenionych w świadomości zbiorowej… Wilk ma więc polować – bo taka jest jego natura, a Kapturek naiwnie się „podkładać” wilkowi. Wbrew powszechnie panującej opinii, Kapturek, pozornie słaby i niewinny, może wywieść wilka w pole poprzez proste działania, takie jak: zabranie ze sobą do lasu myśliwego, pojechanie tam samochodem, zrobienie kursu samoobrony, rzucenie wilkowi jedzenia do upolowania lub zaniechanie chodzenia przez las, dopóki są w nim wilki…wtedy nasz wilk będzie miał wreszcie święty spokój!

Autor: Ewa Majewska