Wakacje postanowiły odpocząć – 34

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do Szkoły Czarowania Babci Jagi, bo myślały naiwnie, że nauczą się tu czarować. Ze zdziwieniem przyjęły informację, że w tej szkole trwa nieustający kurs przygotowawczy, a młode wróżki i czarodzieje uczą się tego, co dorośli czarodzieje i wróżki powinni wiedzieć, zanim przystąpią do czarowania.

Wakacje uznały, że to jest nudne i powędrowały dalej – w kolejne krainy.

Razem z nimi chciało wybrać się kilkoro znudzonych szkołą uczniów, ale niestety nie udało się im przekroczyć granic szkolnego terenu. Zostali więc, myśląc smętnie o wakacjach i marząc, że kiedyś uda się im stąd wyrwać.

Autor: Merlinek

Kropelka wody błyszczała – 12

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę dziecka, które szło ścieżką i pochylało się nad różnymi roślinami i kwiatami, a kropelka lśniła i błyszczała. Dziecko chciało dotknąć kropelki, ale pod jego dotykiem ta spłynęła w dół, spadając na kolejny listek i kolejne, a później na ziemię.

Autor: Anna-Maria

Roztańczona brzózka – 52

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru. Pewnego razu ujrzała dziewczynkę radosną, wesołą, pełną wigoru. O jasnych włosach, w kolorze lnu. Roztańczoną, rozbawioną, z rumieńcem na twarzy. Miała tyle energii, że dzieci, które przyszły z nią pod brzózkę na piknik, rozweseliły się. Rozbawiły. Wszystkie zaczęły tańczyć w kręgu. Radości nie było końca.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wakacje postanowiły odpocząć – 33

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się na spacer, żeby się zastanowić. Pomyślały – „Ponieważ za dużo odpoczywamy, trzeba się wziąć do roboty”. Zaczęły od rannej pobudki. Napisały na ścianie „Koniec z leniuchowaniem”. Najpierw wzięły się za zaległe porządki w domu. Później wzięły się za edukację i zapisały się do szkoły.

dla Eli napisała Paulina Majewska

Kropelka wody błyszczała – 10

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę zielonego ludzika, który właśnie wylądował na jej listku. Myślał, że kropelka, jako mieszkanka Ziemi, odpowie na jego powitanie i zacznie z nim rozmawiać. Niestety, nie udało mu się z nią porozumieć… Kropelka wkrótce wyparowała, a on wyrzucał sobie, że był zbyt natarczywy. Po chwili ochłonął i postanowił, że z następnym Ziemianinem będzie ostrożniejszy – poczeka, aż ten sam się odezwie…

Autor: Ewa Damentka

Roztańczona brzózka – 51

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru. Pewnego razu na polanę przyjechali geodeci. Zmierzyli co trzeba i odjechali. Kilka dni później przyjechała ekipa budowlana z materiałami. Gospodarze przyszłego domu mieli świadomość, że jego budowa wpłynie na krajobraz, ale wiedzieli też, że ich nowy dom będzie miał doskonałe otoczenie i będzie się w nim na pewno dobrze mieszkało.

Autor: Adam