Kropelka wody błyszczała – 18

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę innej kropelki, która się jej przyglądała z sąsiedniego listka. Obie spoglądały na siebie z ciekawością i życzliwością. Potem jednocześnie wyparowały, ulatując do nieba i łącząc się w dużą chmurę, by później spaść na Ziemię jako deszcz.

Autor: Ewa Damentka

W dolinie – 40

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, krzątała się jeszcze gospodyni, szykując ostatnie potrawy dla mających się pojawić następnego dnia gości. Ciasto już pachniało w całym pomieszczeniu, zapasy drzewa były zrobione, dom solidnie nagrzany, pościel przygotowana. Ciekawe, czy spodoba się nowy wystrój i poczują się z nim dobrze?

Autor: Ewa Majewska

Kropelka wody błyszczała – 17

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę innej kropelki, która zaczęła się właśnie zsuwać z liścia położone na wyższej gałęzi. Wpadała powoli w panikę, bo nie wiedziała, co się z nią za chwilę stanie… I wtedy dojrzała właśnie tę kroplę na idealnie położonym liściu poniżej tego, po którym się zsuwała. Ucieszyła się ogromnie na jej widok i spadła pełna ufności w dół. Lądowanie było miękkie i bezpieczne, a nowy liść jeszcze bardziej zielony.

Autor: Ewa Majewska

Wakacje postanowiły odpocząć – 36

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do biblioteki. Polubiły ten nastrój zadumy i spokojnego skupienia, który odkryły w cichej czytelni. Z ochotą oddawały się lekturze, zamawiając kolejne książki.

Spędziły w bibliotece wiele dni. Przesiadywały w niej od rana do późnego wieczora. Nocami chodziły nad Wisłę, żeby popatrzeć na światła latarni odbijające się wodzie…

I tak im to się podobało, że zupełnie zapomniały o swoich wakacyjnych obowiązkach. Dopiero widok przemęczonych, bladych, słaniających się z wyczerpania ludzi uświadomił im, że oni też mają prawo do odpoczynku. Wypoczęte wakacje zakończyły więc urlop i powróciły do swoich codziennych zadań. A ludzie zaczęli wychodzić z rozmaitych firm, biur, szkół, fabryk, urzędów i znów zaczęli wypoczywać w trakcie swoich wakacji.

Autor: Ewa Damentka

W dolinie – 39

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, siedział i stukał w klawiaturę komputera KTOŚ. Nie ma znaczenia, kto. To może być każdy: ty, ja, sąsiad… Siedział, korzystając z ciszy i nocnego spokoju, i pisał, odpisywał, komentował, wrzucał, lajkował, dodawał, wypowiadał się, udostępniał, nie zgadzał się, polemizował, zgłaszał coś komuś po coś, łączył się, rozmawiał z drugą stroną kuli ziemskiej, grał z kimś w coś, wchodził w coś po coś, szukał czegoś i coś sprawdzał, przeliczał coś na coś i coś z czymś porównywał. Tak bez końca, do późna. Prawie codziennie. Prawie w każdym miasteczku. Tym cichym i głośnym, dalekim i całkiem bliskim.

Autor: Ewa Majewska

Kropelka wody błyszczała – 14

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę malarza, który postanowił ją uwiecznić…

Długo się męczył, ciągle poprawiał i malował od nowa… Kolejne generacje kropelek wyparowywały jedna po drugiej, aż w końcu osiągnął zamierzony efekt.

Zawiesił obraz na ścianie swojego pokoju i często na niego spoglądał, przyglądając się kropelce, która tak go urzekła.

Autor: Ewa Damentka