Wzruszona Babcia Jaga – 10

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się sobie w lustrze. „Jestem piękna. Wyglądam bardzo młodo. Woda z pobliskiego źródła mi służy. Jem jagody i maliny. Jest coś jeszcze w miejscu, w którym mieszkam, coś co dobrze na mnie oddziałuje, a poznaję to po tym, że czuję się wypoczęta”.

Autor: Adam

W dolinie – 50

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, siedział mały skrzat i szperał w książkach do późnej nocy… Dopisywał ołówkiem na marginesie różne swoje uwagi do tego, co zaobserwował, siedząc na strychu po kilka godzin dziennie.

Co jakiś czas mieszkańcy tego domu odnajdywali te zapiski i byli bardzo zdziwieni ich mądrością i trafnością. Nikt nie zapytał jednak nikogo ani razu, kto je właściwie napisał?

Autor: Ewa Majewska

Wzruszona Babcia Jaga – 9

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się swoim zaczarowanym bucikom. Dzięki nim przewędrowała pół świata i one zawsze zaprowadzały ją do miejsc, gdzie była potrzebna i do ludzi, którzy potrzebowali jej pomocy. Nie tylko ludzi – również do wróżek i czarodziejów, którzy jej potrzebowali. Babcia Jaga wzruszona podziękowała swoim bucikom, bo dzięki nim ciągle upewnia się, że świat fantazji dobrze się trzyma w tym współczesnym, materialnym świecie.

dla Ewy napisała Ewa Damentka

W dolinie – 49

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku było gwarno. Zebrało się rodzeństwo – młodzież, która następny dzień miała wolny. Było więc trochę zabaw i szaleństwa, ale także sporo rozmów. Panował fajny klimat spotkania. Czuło się, że każdy z młodych ludzi ma swój udział w tworzeniu małej historii wspólnego przebywania.

dla Mamy Maleństwa napisał Adam

Wzruszona Babcia Jaga – 7

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się wzgórzu, na którym stał jej dom. „To wspaniałe miejsce” – pomyślała – „To jest wszystko, czego mi potrzeba. Jest tutaj dobrze, gdy pada deszcz i gdy świeci słońce. Jest droga wiodąca do dużego miasta i grzyby w lesie. Jest czysta woda i las, który chroni przed wiatrem”.

Autor: Adam

Kropelka wody błyszczała – 31

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę żuczka, który chciał bardzo dostać się na listek – do kropelki. Jednak dolne listki, na które wchodził, uginały się pod nim i żuczek spadał w dół. Delikatny ruch kolejnych listków zrzucających żuczka udzielił się całej roślinie i kropelki – jedna po drugiej zaczęły zsuwać się ze swoich listków. Spadały na oszołomionego żuczka, a on nawet nie zauważył, kiedy z delikatną pieszczotą musnęła go, spływając w dół, kropelka, do której tak bardzo chciał dotrzeć.

Autor: Ewa Damentka