Wzruszona Babcia Jaga – 26

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się swoim uczniom oraz nauczycielom, którzy po ponad dwuletniej przerwie witali się z Borówką. Głos wyjaśnił im wcześniej, że Borówka odbyła podróż w czasie. Poprosił, by nie mówili przy niej o jej chorobie i śmierci. Uprzedził też, że jej wizyta oznacza zawirowania czasu, na które muszą być przygotowani. Muszą wiedzieć, że mogą spotkać w szkole siebie samych w różnych momentach czasu – młodszych lub starszych. Ostatnia wiadomość zaniepokoiła tylko nauczycieli. Uczniowie puścili ją mimo uszu, witając się serdecznie z Borówką.

Kokoryczka siedziała w kącie, wyrównując oddech. Była wzruszona i zaskoczona. Łzy szczęścia lśniły w jej oczach. Nawet nie zauważyła, kiedy dosiadła się do niej Borówka. Dotknęła lekko jej ramienia i powiedziała miękko: „Kokoryczko, ja też się cieszę, że cię widzę”. Po chwili dodała: „Chodźmy do gabinetu Babci Jagi, musimy z nią porozmawiać. Nasz świat potrzebuje pomocy Babci Jagi i całej Szkoły Czarowania”.

Autor: Archiwista SC

Stary archiwista – 41

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył salę pełną książek, obrazów, filmów i nagrań. Zapisane były w niej wspomnienia minionych przeżyć i projektowanie przyszłych wydarzeń. Zarejestrowano i zapamiętano tu każdą myśl, pomysł i każde doświadczenie.

Archiwista z zawodowego nawyku zaczął szukać jakiegoś klucza – porządku, zasad. Odkrył, że obrazy i dźwięki reagują na hasła, które wypowiadał głośno lub w myśli.

Pomyślał „miłość” – zobaczył swoich rodziców, jak byli młodzi – sceny poprzedzające jego poczęcie, potem ciążę i poród, sceny z dzieciństwa, dorosłość i dojrzałość życia. Potem zobaczył kolejną serię obrazów – ujrzał swoją ukochaną, pierwsze spotkanie, wspólne życie i decyzję o wspólnym rodzicielstwie. I potem to, na co czekał – narodziny dziecka…

Chciał oglądać dalej, ale w porę przypomniał sobie, iż obiecał synowi, że pomoże mu i zajmie się jego wnuczętami.

Archiwista uśmiechnął się na myśl o swoich prawnukach i pomyślał, że miłość jest jedną z najbardziej trwałych cech jego życia.

dla Taty Maleństwa napisała Ewa Damentka

Wzruszona Babcia Jaga – 25

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się jabłoniom w sadzie. Te drzewa mają piękne i smaczne owoce. Przychodzi też fajny czas w ciągu roku, że można zerwać z drzewa jabłko i po prostu je zjeść. Jest to niczym dotarcie do fundamentu przyrody, bo przecież czym innym jest kupienie owocu w sklepie?

Autor: Adam

Kropelka wody błyszczała – 40

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę wróżki, która podfrunęła do listka i zmniejszając w locie swój rozmiar, wylądowała z wdziękiem tuż obok kropelki. Z wielką rozkoszą zażyła orzeźwiającej kąpieli. Potem, zregenerowana, powróciła do swojego zwykłego kształtu i poleciała dalej. Cieszyła się, że zdążyła się wykąpać przed spotkaniem z przyjaciółkami.

Autor: Jagódka

Stary archiwista – 40

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył dużą halę z imponującą ilością artykułów dla dzieci i do pielęgnacji dzieci.

Archiwista zdziwił się tą wizją. Wiedział, że nawet jego wnuki są już całkiem duże. Nie wiedział dlaczego, ale czuł, że wejście na halę będzie uczeniem się czegoś nowego i przydatnego w przyszłości. Świat bowiem idzie szybko do przodu.

dla Taty Maleństwa napisał Adam

Wzruszona Babcia Jaga – 23

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się nowym filiżankom, które dostała w prezencie od przyjaciół. Filiżanki były śliczne i było ich bardzo dużo. Starczy dla całej rodziny, przyjaciół i znajomych – nawet jeśli przyjdą jednocześnie. „Jesień nadeszła, warto robić ciepłe, towarzyskie spotkania” – pomyślała Babcia Jaga, z przyjemnością i wzruszeniem patrząc na nowe filiżanki.

Autor: Ewa Damentka

Kropelka wody błyszczała – 39

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę kamerzysty, który kręcił film przyrodniczy. Zafascynowany małą kropelką, dość długo filmował ją, używając teleobiektywu. Mała kropelka urzekła również reżysera i montażystę. Dzięki temu stała się prawdziwą gwiazdą przyrodniczego filmu.

Autor: Ewa Damentka

Wzruszona Babcia Jaga – 22

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się kropelce wody. Na jej twarzy było widać wzruszenie a zarazem zrozumienie. Jaga wiedziała, że kropelka jest istotną częścią przyrody. Że jest siłą i ma wieloraką moc. Obserwacja wody była obserwacją przyrody, więc działała kojąco.

Autor: Adam

Stary archiwista – 39

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył przeszłość. Tatę, mamę i małego chłopczyka. Już wiedział, czego w przeszłości ich przodkom brakowało, a czego było w bród. W bród było miłości, która była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Miłość dawała siłę i moc, była rozszerzana na rodzinę, przyjaciół i na cały świat. Archiwista wcisnął ponownie czerwony przycisk z myślą, że to przycisk dobrego. Przycisk, który będzie przynosił dla rodziny małego chłopczyka dobrą energię, dobre chwile.

dla Taty Maleństwa napisała Danuta Majorkiewicz