Mróz malował – 42

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz…

Mróz-Czarodziej cieszył się, gdy ludzie bawili się jego dziełami i ozdabiali je swoimi okrągłymi jeziorkami. Lubił ludzi i lubił tworzyć coraz to nowe lodowe obrazy na ich szybach. Czuł się wtedy potrzebny. To go uskrzydlało i wówczas nie tylko malował…

W nocy zakradał się do sypialni artystów i podsuwał im pomysły na nowe obrazy, film, muzykę… Czasem nawet dyktował im teksty wierszy i piosenek… A rano, gdy się budzili, widzieli na swoich oknach nowe piękne, mroźne, lodowe kwiaty.

Autor: Ewa Damentka