Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę malarza, który postanowił ją uwiecznić…
Długo się męczył, ciągle poprawiał i malował od nowa… Kolejne generacje kropelek wyparowywały jedna po drugiej, aż w końcu osiągnął zamierzony efekt.
Zawiesił obraz na ścianie swojego pokoju i często na niego spoglądał, przyglądając się kropelce, która tak go urzekła.
Autor: Ewa Damentka