Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły, na przepięknej, szeroko rozpościerającej się plaży było mnóstwo rodzin z dziećmi. Promienie wschodzącego słońca oświetlały i rozświetlały ich twarze. Dzieci w kręgu grały w piłkę. Inne przyglądały się. Uśmiechnięte. Wnet dołączyły do kręgu. Po chwili dzieci zaczęły wołać rodziców, którzy z chęcią przyłączyli się do nich. Stworzyli ogromny krąg grających w piłkę. Być może to były początki piłki plażowej.
Autor: Danuta Majorkiewicz