Czerwony samochód – 18

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i z zainteresowaniem przyglądał się mijającym go samochodom. Ciężarowym i osobowym. Starszym i młodszym. Zielonym, białym, czarnym i czerwonym jak on. Niektóre szalały. Demony dróg. Inne jechały wolniej, dostojnie. I te podobały mu się najbardziej. Ta klasa, ten szyk. Zadbane, wypielęgnowane, szanowane. Długością życia przejdą do historii. Jak on.

dla Eli napisała Danuta Majorkiewicz