Zmęczony mężczyzna – 6

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że młot pneumatyczny rozbija jego ciało, a wiertarka wwierca się w głowę. Obolały i przerażony otworzył oczy. Zorientował się wtedy, że jest już ranek, robotnicy znowu rozpoczęli prace remontowe w mieszkaniu sąsiada, a on całą noc spędził w fotelu. Potrząsając obolałą głową, powlókł się do łazienki, tam umył się i ogolił. Potem przebrał się w świeże ubranie i poszedł do pracy. Obiecał sobie, że rozpocznie ją od wielkiego kubka mocnej herbaty.

Autor: Ewa Damentka

Zmęczony mężczyzna – 5

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że jedzie konno. Jedzie i jedzie, a czas jakby się zatrzymał. Mijał obiekty i przejeżdżał różne drogi. Na zegarku miał jednak cały czas tę samą godzinę. Trochę się zaniepokoił, ale po chwili przypomniał sobie, że ma stary zegarek, który trzeba nakręcać.

Autor: Adam

Zmęczony mężczyzna – 4

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że budował dom od fundamentów aż po sam dach, z drzwiami i oknami. Solidny. W środku ładnie urządzony. Obudził się szczęśliwy, zadowolony. Przeciągnął się.

Po wielu latach, pewnego ranka, przypomniał sobie tamten sen. Spojrzał na żonę krzątającą się po domu. Uśmiechnął się do niej. Poklepał po grzbiecie psa i poszedł z nim na spacer.

dla Eli napisała Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 1

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że fruwał. Unosił się coraz wyżej i wyżej. Oddech wyrównywał się i stawał się coraz głębszy. Ciało rozluźniało się i zaczynało się regenerować. Sen też stawał się coraz głębszy…

Żona zgasiła telewizor i uważnie przyjrzała się mężowi. Początkowo chciała go obudzić, żeby przebrał się i położył w wygodnym łóżku, ale zrezygnowała. Żal jej było go wybudzać, gdyż z przemęczenia nie spał już wiele nocy. Więc okryła go kocem i wyszła z pokoju, gasząc światło i zamykając cicho drzwi.

A mężczyzna dalej śnił o lataniu i stopniowo jego twarz zaczynała się wypogadzać. Leciał coraz wyżej, a kątem oka widział swoje potężne miarowo poruszające się skrzydła.

Autor: Ewa Damentka