Za górami za lasami – 4

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło małe karłowate drzewo, ale za to bardzo mocne. Odporne na długotrwałe susze i ulewne deszcze, bezruch powietrza i silne wichury. Każdy, kto tylko przechodził w jego pobliżu – zatrzymywał się i delektował jego obecnością. Niektórzy nawet specjalnie wyruszali w drogę, aby odnaleźć to drzewo… rosnące gdzieś za górami i lasami i siedmioma rzekami, gdyż w międzyczasie powstała o nim legenda.

Autor: Ewa Majewska

Za górami za lasami – 3

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło drzewo, które miało dziuplę. Mieszkały w niej ptaki. Mijały lata, a dziupla była cały czas wykorzystywana przez kolejne pokolenia ptaków.

Gdy spadają liście, przychodzi jesień. Latem jest w lesie chłodno, wiosną jest rześko i drzewa zaczynają pachnieć w promieniach słońca.

Cykle w przyrodzie powtarzają się i następują kolejno po sobie. Ale my, ludzie, czasem chcielibyśmy coś zmienić lub zatrzymać dla siebie. Przykładowo, niechaj lato trwa cały rok.

Autor: Adam

Za górami za lasami – 2

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło całe pole marchewek. Między nimi stał stary strach na wróble. Zając zjawiał się codziennie o tej samej porze, wybierał jedną marchewkę i, oparty o stracha na wróble, chrupał ją niespiesznie. Jacy ci ludzie mili, że pomyśleli o wygodzie zająca podczas posiłku!

Autor: Justyna Czekała

Za górami za lasami – 1

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło wielkie i potężne drzewo, którego korzenie scalały niemal całą Ziemię, wyrównując zbędne napięcia, omijając wyjałowione gleby i sącząc życiodajne soki z najbardziej żyznych i obfitujących w wodę zakątków naszej planety.

Autor: Ewa Majewska