Rozlewiska rzeki lśniły – 42

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się… To, co było normalne za młodu, z czasem stało się wybrykiem. Dlaczego dorośli zapominają o uśmiechu, radości i chodzeniu boso po trawie? Dlaczego nie dajemy sobie czasu na działania czyniące nas doskonałymi? Może poukładajmy powinności i zobowiązania tak, by była jeszcze przestrzeń na odradzanie się organizmu.

Autor: Adam

Rozlewiska rzeki lśniły – 39

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się kaczek. W rzeczywistości owe kaczki już spały, ale z daleka, przy blasku księżyca, były bardzo dobrze widoczne.

Kaczki na słońcu się wygrzewają, a przy księżycu śpią i odpoczywają. Co innego turyści – oni zarywają noc, oglądając piękno przyrody.

Autor: Adam

Rozlewiska rzeki lśniły – 37

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się wróżek. Ich delikatne skrzydełka migotały w świetle księżyca. Uroku całej scenie dodawał też wodny pył, który unosił się dookoła.

Wróżki kąpały się i paplały beztrosko, bawiąc się i karmiąc księżycowym blaskiem, który dodawał ich czarom mocy urzekającej, księżycowej, srebrnej tajemnicy.

Przygrywały im cykady, kumkały żaby, a zakochany młody mężczyzna grający na flecie tęskną melodię sprawił, że coraz więcej wróżek tańczyło, oddając się urokowi księżycowej nocy.

Koncert cykad, żab i fletu podobał się nawet księżycowi, który był wyraźnie zadowolony i świecił coraz mocniej.

Autor: Jagódka

Rozlewiska rzeki lśniły – 36

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się osób. Śmiali się, przekomarzali i pryskali wodą – nieświadomi faktu, że współtworzą uroczy obrazek, który wywołuje uśmiech na twarzy i w sercu. Widok tak piękny, że trudno go zapomnieć…

Autor: Ewa Damentka

Rozlewiska rzeki lśniły – 35

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się dziewcząt, które zaabsorbowane były wrzucaniem w wir rzeki wianków. Każda z nich uplotła go samodzielnie i pragnęła, żeby popłynął jak najdalej. Najlepiej, żeby wyłowił go książę z bajki, a w najgorszym razie dobrze zapowiadający się przystojniak z pobliskiego miasteczka.

Autor: Ewa Majewska

Rozlewiska rzeki lśniły – 34

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się turystów. Po całodziennym marszu kąpiel była nieodzowna. Zmycie kilometrów uruchamiało regenerację, a blask księżyca upiększał całe zdarzenie.

Takie właśnie klimaty powodują, że człowiek odpoczywa, a później pamięta dobre chwile związane z pokonywaniem odległości pieszo.

Autor: Adam