Mała ławeczka – 47

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często, zwłaszcza rano, na ławce siadały ptaki. Można było wtedy odnieść wrażenie, że ptaki właśnie się naradzają.

Koło południa jest już więcej starszych spacerowiczów, którzy zajmują ławkę. Rozmawiają, czytają, odpoczywają…

Wieczorem, gdy jest już ciemno, ławka odpoczywa. Pada na nią deszcz lub wieje przez nią wiatr.

Tylko mrówki są obok ławki zawsze.

Autor: Adam

Mała ławeczka – 46

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często pod wierzbę przychodziły dzieci, by oglądać mrówki. Mrowisko było duże, a mrówek cała masa. Siedząc na ławce, też można było obserwować mrowisko. Zawsze coś się w nim działo. Mrówki chodziły w uporządkowanym szyku i określonym kierunku. Gdy jakieś dziecko podeszło bardzo blisko, mrówki badały małe buciki swoimi sposobami. Dorośli obserwujący mrowisko zastanawiali się, w jaki sposób mrówki zachowują porządek i tak doskonałą logistykę.

Autor: Adam