Kustosz z zainteresowaniem – 41

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku są trzy małe żółte kuleczki. Jedna była pęknięta. Druga sama wyskoczyła z pudła, odbiła się kilka razy i wpadła pod szafę. Trzecia była popsuta. To była wiadomość od starego przyjaciela, z którym całe lata się nie widzieli – znak, że należy się go wkrótce spodziewać.

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 40

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku nie było nic, poza pogiętymi mocno gazetami i trocinami. Zawartość została albo skradziona, albo ulotniła się, wyparowała lub uległa przyspieszonej degradacji, niczym ekologiczne opakowania. Może zbyt długo była w drodze?

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 39

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku nie było nic innego, jak… lampa Aladyna! Przez dłuższą chwilę nie wiedział zupełnie, co robić. Przelatywały mu tysiące myśli przez głowę. Czy była prawdziwa? Czy ktoś robi sobie żart? Jest w ukrytej kamerze? I wreszcie najważniejsze – co będzie, jeśli ją potrze? Pokusa była silna, ale do pokoju wszedł kolega z działu starożytności i w jednej chwili czas prysł. Okazało się, że lampa była rekwizytem do filmu, który będą kręcić w ich muzeum…

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 38

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku, w płatkach tulipana, siedziała sobie skulona Calineczka. Płatki były dla niej trochę przyciasne i mocno niewygodne. Kustosz, z pełnym znawstwem tematu, wyjął ją z paczki, razem z tulipanem, i przełożył do kwiatowego balkonu pod szkłem. Tu będzie jej o wiele wygodniej.

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 37

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku było kilka przedmiotów. Jego uwagę od razu przykuł egipski skarabeusz – jeden z bardzo rzadkich egzemplarzy, poszukiwanych przez znawców i kolekcjonerów. Delikatnie wziął go w dłonie, dotykał, obracał na wszystkie strony, aż skarabeusz poruszył się, zeskoczył na podłogę i w oka mgnieniu zniknął za gablotą z eksponatami.

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 36

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest balonik i karteczka: „Nadmuchaj mnie i pobaw się mną, jak tylko będzie ci smutno”.

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 35

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku było potargane i zmięte przez długą podróż SZCZĘŚCIE – małe, białe i puchate. Uśmiechnęło się szeroko i wskoczyło pod rękę kustosza, żeby go pogłaskał i przygarnął… Jechało tu już przecież przez pół świata!

Autor: Ewa Majewska

Kustosz z zainteresowaniem – 34

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajdował się jakiś bardzo skomplikowany model do złożenia. Każda z części opakowana była w papier. Szukał instrukcji, ale nie mógł nigdzie jej znaleźć. Wyłożył ostrożnie na stół wszystkie elementy, próbując dociec, co to ma być i jak tego czegoś użyć?

Chyba ogłosi konkurs w swoim zespole na rozszyfrowanie tej zagadki i w ten sposób problem rozwiąże się SAM…

Autor: Ewa Majewska