Delikatna mgiełka – 63

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły budził się nowy dzień…

Warto wstać przed świtem i zawczasu dojechać w dogodne miejsce, by posłuchać śpiewu skowronka i obejrzeć ten spektakl, jakim jest wschód słońca nad Wisłą. Mam nadzieję, że kiedyś uda Ci się to uda.

dla Maleństwa napisała Ewa Damentka

Delikatna mgiełka – 62

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły tworzyły się legendy specjalnie dla Ciebie. Pragnę, byś jest odnalazła i przeczytała. Może dzięki nim będzie ci łatwiej i lżej…

Autor: Ewa Majewska

Delikatna mgiełka – 61

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły, na przepięknej, szeroko rozpościerającej się plaży było mnóstwo rodzin z dziećmi. Promienie wschodzącego słońca oświetlały i rozświetlały ich twarze. Dzieci w kręgu grały w piłkę. Inne przyglądały się. Uśmiechnięte. Wnet dołączyły do kręgu. Po chwili dzieci zaczęły wołać rodziców, którzy z chęcią przyłączyli się do nich. Stworzyli ogromny krąg grających w piłkę. Być może to były początki piłki plażowej.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 60

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły skowronek dawał piękny koncert. Był to podarunek pod przyrody za wczesne pójście nad rzekę. Kto przyszedł, ten mógł słuchać. Jeden ze spacerowiczów zastanowił się, czy jeżeli skowronek widzi, że ktoś go słucha, to jeszcze piękniej śpiewa?

Autor: Adam

Delikatna mgiełka – 59

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły ziarenka piasku przesypywały się to w prawo, to w lewo. Każde, lekkie jak piórko, czekało na zaproszenie wiatru do niekończącej się nigdy zabawy, to tu, to tam, to tu, to tam… Nigdy nie wiedziały, gdzie będą za chwilę. Nic nie planowały, bo i po co. Ich przeznaczeniem był przecież odwieczny ruch, ruch ku przestworzom.

dla Maleństwa napisała Mama

Delikatna mgiełka – 58

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły siedziało kilka osób, które jeszcze przecierały powieki ciężkie od snu. Mama przytuliła swoje dziecko, które, wtulając się w nią, wyszeptało cichutko: jak pięknie!

dla Maleństwa napisała Anna-Maria

Delikatna mgiełka – 57

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły siedział dziadek z wnukiem. Opowiadał mu historię miasta, które usadowiło się po obu brzegach rzeki. Historię miasta, w którym urodził się wnuk. Dziadek był dumny, bo był rodowitym warszawiakiem z dziada pradziada, i wnuk przyszedł na świat w jego ukochanym mieście. Chłopiec z ogromnym zainteresowaniem słuchał dziadka. Każda dziadkowa opowieść była dla niego cenna. Był chłonny wiedzy. Cieszył się z każdej chwili spędzanej z dziadkiem.

dla Maleństwa napisała Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 56

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły siedziały przy ognisku bliskie Ci osoby – rodzice, dziadkowie, ciocie i wujkowie, którzy zebrali się, żeby pobyć razem, nacieszyć się swoim towarzystwem oraz Twoimi rychłymi narodzinami. Czy cieszysz się na spotkanie z nimi? Bo oni już nie mogą się Ciebie doczekać…

dla Maleństwa napisała Ewa Majewska

Delikatna mgiełka – 55

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły odbywał się remont nadbrzeża. Stary klimat odchodził w zapomnienie. Plan nowego był bardzo nowoczesny. Niegdyś, by spacerować brzegiem, nie trzeba było wykwintnego stroju, wystarczył prosty i wygodny ubiór. W przyszłości będzie to piękny deptak z restauracyjkami. Obserwujący budowę młody chłopiec oczekiwał, że szybko urośnie, by móc założyć marynarkę i, tak jak dorośli, zamawiać dania w restauracji, a przy tym obserwować Wisłę.

dla Maleństwa napisał Adam