Wesołe światełka – 9

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również zwierzęta w wiejskiej obórce.

Gospodarze wraz z sianem włożyli do żłobu kawałki wigilijnego opłatka. Traktowali je jak członków rodziny i wierzyli, że w wigilijną noc zwierzęta mówią ludzkim głosem, ale nigdy ich nie podsłuchiwali, szanując ich intymność.

Potem wracali do izby. Zasiadali przy świątecznym stole z całą rodziną. Każdy do wigilijnej kolacji dołożył cząstkę siebie, cząstkę swojego domu, tworząc wspólny dom.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Duży stół wystawiono – 50

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który przyszedł w połowie kolacji. Była to pani, która była powszechnie znaną w miasteczku dobrą krawcową. Obrus, który leżał na stole był zrobiony na szydełku. Starsza pani zaczęła oczywiście przy kolacji opowiadać o życiu i o obrusach.

Dzieci zauważyły, że w środku obrus jest ciemniejszy, a na zewnątrz jaśniejszy. Najpierw starsza pani oznajmiła, że ten oto obrus jest podarunkiem jej rodziny dla rodziców owych maluchów. Ów obrus był niegdyś mały i był zrobiony przez przez mamę pani krawcowej. Później pani krawcowa dorobiła po okręgu – też na szydełku – kilka rzędów, w wyniku tego obrus stał się większy i jaśniejszy na obwodzie.

dla Taty Maleństwa napisał Adam

Wesołe światełka – 8

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również dzieci. Czekały na prezenty i słodkie rzeczy. Niecierpliwie patrzyły przez okna, by zobaczyć Mikołaja. Gdy już zrobiło się ciemno, ich uwaga skupiła się na przygotowaniach w domu. Młodzież ubierała choinki i zawieszała światełka. Dziadkowie czekali na przyjazd dzieci.

Autor: Adam

Zmęczony mężczyzna – 45

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że znalazł się w grupie uciekających przed nalotami uchodźców. Każdy z nich niósł ze sobą plecaki i torby, niektórzy przytroczyli do pleców koła rowerów. Mijali tak innych zdziwionych ich widokiem przechodniów – odświętnie wystrojonych, czystych, wypoczętych, nieświadomych niczego. Karuzela jak zwykle kręciła się dalej…

Autor: Ewa Majewska

Wesołe światełka – 7

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również skrzaty, które chociaż malutkie również obchodziły święta. Nie mogły się już doczekać, kiedy ukradkiem będą podkradały cukierki z choinki.

dla Adama napisał Patisonek

Wesołe światełka – 6

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwali go również Mikołaje. Osobnicy ubrani na czerwono i w czapkach byli widoczni na każdym kroku. Mieli duże worki ze sobą, po to, by ich zawartość rozdać w prezencie.

Autor: Adam

Zmęczony mężczyzna – 44

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że ogląda piłkarskie mistrzostwa świata, w których Polska grała w finale z Niemcami. Mocno trzymał kciuki za swoją drużynę. Napięcie sięgało zenitu, bo mecz dobiegał końca, a był remis 2:2. Nagle, z wielkim żalem obudził się, nie wiedząc, kto wygrał…

Autor: Ewa Damentka

Wesołe światełka – 4

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również dzieci, które cieszyły się, że niedługo Gwiazdka i zastanawiały się, co dostaną pod choinkę. Te bardziej przezorne pisały list do Świętego Mikołaja i dawały go rodzicom z prośbą o wysłanie.

Autor: Ewa Damentka