Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się wnukom, które właśnie chwaliły się swoimi pierwszymi wypiekami. Ania zrobiła pierniczki, a Janek ciasteczka cynamonowe.
Autor: Ewa Damentka
ćwiczenia literackie
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się wnukom, które właśnie chwaliły się swoimi pierwszymi wypiekami. Ania zrobiła pierniczki, a Janek ciasteczka cynamonowe.
Autor: Ewa Damentka
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się nowemu piecowi z kominem, który wystawał ponad dach jej chatki. Nowy piec wykonany przez zduna to prezent, jaki sprawiła sobie na 80. urodziny.
Autor: Anna-Maria
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się pełzającym po trawie ślimakom. Były urocze. Poza tym miały swoje skorupy. Fajnie, że wiosną są takie okresy, gdy ślimaków na drogę wychodzi wielka ilość.
Autor: Adam
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się, jak jej pięcioletnia wnuczka w salonie, naprzeciwko dużego, balkonowego okna, ustawia krzesła dla siebie i dla niej. Zaraz będzie zaproszona do wspólnego słuchania ptaków śpiewających za oknem…
Autor: Ewa Majewska
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się swoim uczniom oraz nauczycielom, którzy po ponad dwuletniej przerwie witali się z Borówką. Głos wyjaśnił im wcześniej, że Borówka odbyła podróż w czasie. Poprosił, by nie mówili przy niej o jej chorobie i śmierci. Uprzedził też, że jej wizyta oznacza zawirowania czasu, na które muszą być przygotowani. Muszą wiedzieć, że mogą spotkać w szkole siebie samych w różnych momentach czasu – młodszych lub starszych. Ostatnia wiadomość zaniepokoiła tylko nauczycieli. Uczniowie puścili ją mimo uszu, witając się serdecznie z Borówką.
Kokoryczka siedziała w kącie, wyrównując oddech. Była wzruszona i zaskoczona. Łzy szczęścia lśniły w jej oczach. Nawet nie zauważyła, kiedy dosiadła się do niej Borówka. Dotknęła lekko jej ramienia i powiedziała miękko: „Kokoryczko, ja też się cieszę, że cię widzę”. Po chwili dodała: „Chodźmy do gabinetu Babci Jagi, musimy z nią porozmawiać. Nasz świat potrzebuje pomocy Babci Jagi i całej Szkoły Czarowania”.
Autor: Archiwista SC
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się jabłoniom w sadzie. Te drzewa mają piękne i smaczne owoce. Przychodzi też fajny czas w ciągu roku, że można zerwać z drzewa jabłko i po prostu je zjeść. Jest to niczym dotarcie do fundamentu przyrody, bo przecież czym innym jest kupienie owocu w sklepie?
Autor: Adam
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się, jak wnuczek jedzie na rowerze po raz pierwszy bez trzymania. Wnuczek dostał rower od dziadka na urodziny. Bardzo się cieszył, bo był to jego pierwszy własny rower.
dla Ewy napisał DarekS
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się nowym filiżankom, które dostała w prezencie od przyjaciół. Filiżanki były śliczne i było ich bardzo dużo. Starczy dla całej rodziny, przyjaciół i znajomych – nawet jeśli przyjdą jednocześnie. „Jesień nadeszła, warto robić ciepłe, towarzyskie spotkania” – pomyślała Babcia Jaga, z przyjemnością i wzruszeniem patrząc na nowe filiżanki.
Autor: Ewa Damentka
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się kropelce wody. Na jej twarzy było widać wzruszenie a zarazem zrozumienie. Jaga wiedziała, że kropelka jest istotną częścią przyrody. Że jest siłą i ma wieloraką moc. Obserwacja wody była obserwacją przyrody, więc działała kojąco.
Autor: Adam
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się sweterkom i kamizelkom wykonanym przez wnuki. Obydwie córki w tajemnicy uczyły swoje dzieci szydełkowania i robienia na drutach. Teraz wszystkie wnuczęta przyniosły babci własnoręcznie przygotowane swetry i kamizelki. Nawet najmłodsze – siedmioletnie – zrobiło dla niej ciepły szalik.
Autor: Ewa Damentka