Wilk przymrużył oczy – 22

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo nigdy wcześniej nie widział, żeby małe dziewczynki same chodziły po lesie. Zwykle wędrowały w towarzystwie dorosłych. „Świat się kończy” – pomyślał – „Ja nigdy moich wilcząt nie puściłbym samych. Ich matka też nie… Moja wilczyca troszczy się o nie jak kura, a broni ich jak lwica. Czy ci ludzie są głupi i wystawiają swoje dziecko na żer?”. Tak rozmyślał. Jednak przypomniał sobie, ilu jego pobratymców wybili ludzie i uznał, że głupi jednak nie są. „Pewnie mała jest przynętą” – uznał i schował się w krzakach.

Autor: Kokoryczka

Wilk przymrużył oczy – 20

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo nie spodziewał się nikogo na swym samotnym szlaku, a tymczasem mała słodka dziewczynka zawitała w jego tereny. Czy ona zwariowała? Bajek nie czyta? Oburzony prychnął pod wąsem – mimo wszystko nie chciał jej przestraszyć… Odwrócił się i delikatnie po zielonym mchu pomknął w przeciwnym kierunku.

dla Eli napisał Patisonek

Wilk przymrużył oczy – 19

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo zaszła zbyt daleko w las. Dziewczynka w wielkim uniesieniu obserwowała i czuła las. To powodowało. że coraz bardziej się nim zachwycała. Wilk zauważył ten zachwyt i zrezygnował z pogoni, by nie naruszać porządku lasu.

Autor: Adam

Wilk przymrużył oczy – 18

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo nie lubił Czerwonych Kapturków.

Poprawka – lubił Czerwone Kapturki, ale zanim mógł się do nich dobrać, musiał najpierw zjeść ich babcie. A te bywały różne – chude, łykowate lub grube, tłuste i wodniste – przeważnie wszystkie były niesmaczne.

Miał po nich wielotygodniowe niestrawności. Kąski małego, soczystego Czerwonego Kapturka były przepyszne, ale niestrawność po zjedzeniu babci była coraz większa. No i ten myśliwy, który zjawia się coraz częściej…

Wilk mocniej przymrużył oczy i wpatrując się w Czerwonego Kapturka, toczył ze sobą wewnętrzną walkę – ulec pierwotnemu instynktowi i podejść do Kapturka, czy rozsądkowi, który podsuwał obraz niesmacznej babci.

Gdy Czerwony Kapturek zbliżył się do wilka na kilka kroków, wilk odwrócił się i odszedł, żeby zapolować na zająca. Długouchy i długoskoki jednak bez wątpienia jest smaczniejszy od starej babci…

Czerwony Kapturek poszedł swoją drogą, nie mając nawet pojęcia, że ominęła go możliwość zaistnienia w baśni i zyskania niezwykłej popularności z tym związanej.

Autor: Ewa Damentka

Wilk przymrużył oczy – 17

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo wiedział, że jest od niej silniejszy i w każdej chwili, jeśli tylko zechce – jednym uderzeniem przewróci ją i schwyci za gardło. Była jednak taka mała, bezbronna i sama w wielkim lesie, a wilki nie polują na ludzi. Pozwoli więc przejść jej przez swój rewir…

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 15

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo szła akurat skądś dokądś. W pierwszym momencie instynkt wilka kazał mu jak najszybciej dobiec do dziewczynki. Chwilę później jednak instynkt został wyciszony. Prawdopodobnie dziewczynka miała w sobie jakąś dobrą moc.

Autor: Adam

Wilk przymrużył oczy – 14

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo będzie musiał ją nastraszyć. Przecież płacą mu za to…

Tajny ośrodek w lesie… Dorosłych odstraszają tablice z groźnymi napisami. Mała chyba jeszcze nie umie czytać, skoro zaszła tak daleko.

Wilk, zgodnie z umową, musi teraz wyjść z krzaków, napaść na małą, potarmosić ją i powiedzieć, że następnym razem zrobi jej większą krzywdę…

Nie chciało mu się i gotów był z powrotem zanurzyć się w fotelu przed telewizorem, ale się powstrzymał. Przypomniał sobie o wszechobecnych kamerach. Płacą dobrze… Mus to mus!

Westchnął z rezygnacją. Założył futro i sztuczne, groźnie wyglądające zęby. Wyszedł na ścieżkę, żeby przestraszyć Czerwonego Kapturka. Udało się…

„Niech sobie znajdzie inną drogę do babci” – pomyślał i wrócił do dyżurki z fotelem i telewizorem.

Autor: Ewa Damentka

Wilk przymrużył oczy – 13

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo wyjątkowo źle reagował na czerwony kolor. Drażnił go i wzbudzał najgorsze instynkty. Zaczaił się tuż za zakrętem, do którego zbliżała się właśnie dziewczynka. Jednym zgrabnym susem zerwał z niej czerwony kapturek, po czym bezlitośnie wytargał go i poszarpał, pozostawiając tylko czerwone strzępy na mchu i w igliwiu. Dziewczynka tymczasem – przerażona napaścią wilka i utratą nowej pelerynki – zanosiła się od płaczu, nieświadoma faktu, że trafiła na najbardziej łagodnego wilka w całym lesie i miała wiele szczęścia, tracąc jedynie pelerynę, choć nową i najładniejszą, jaką miała…

Autor: Ewa Majewska