Wakacje postanowiły odpocząć – 4

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do odległej osady górskiej oddalonej o trzy dni podróży jakiem. Podczas wędrówki uważnie przyglądały się mijanym skałom i podziwiały krajobraz. Droga pięła się dość stromo, ale wakacje ze stoickim spokojem znosiły trudy podróży.

Autor: Anna-Maria

Delikatna mgiełka – 56

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły siedziały przy ognisku bliskie Ci osoby – rodzice, dziadkowie, ciocie i wujkowie, którzy zebrali się, żeby pobyć razem, nacieszyć się swoim towarzystwem oraz Twoimi rychłymi narodzinami. Czy cieszysz się na spotkanie z nimi? Bo oni już nie mogą się Ciebie doczekać…

dla Maleństwa napisała Ewa Majewska

Wakacje postanowiły odpocząć – 3

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się w podróż dookoła świata. Wzięły ze sobą oczywiście aparaty fotograficzne.

Na zdjęciach z poprzedniego urlopu były przede wszystkim uwiecznione ciekawe miejsca. Teraz wakacje zamierzały fotografować ciekawych ludzi, zarówno w pracy, jak i uczestniczących w rozmaitych wydarzeniach.

Artyści malują zarówno martwą naturę, jak i portrety. Fotografowie natomiast często zaczynają od pejzażu, a potem ich profesjonalizm pozwala na uchwycenie ulotnych chwil w życiu – zarówno ich własnym, jak i innych ludzi.

dla Eli napisał Adam

Wakacje postanowiły odpocząć – 2

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do kina. W kinie leciał film – komedia o wakacyjnej miłości. Później wakacje płynęły statkiem, a następnie były w lesie na grzybobraniu. Wieczorem pomyślały, czy to co robią, to nie jest jakaś pomyłka. Może tak, może nie, ale pójdźmy jeszcze na wakacyjne duże lody!!!

Autor: Adam

Delikatna mgiełka – 55

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły odbywał się remont nadbrzeża. Stary klimat odchodził w zapomnienie. Plan nowego był bardzo nowoczesny. Niegdyś, by spacerować brzegiem, nie trzeba było wykwintnego stroju, wystarczył prosty i wygodny ubiór. W przyszłości będzie to piękny deptak z restauracyjkami. Obserwujący budowę młody chłopiec oczekiwał, że szybko urośnie, by móc założyć marynarkę i, tak jak dorośli, zamawiać dania w restauracji, a przy tym obserwować Wisłę.

dla Maleństwa napisał Adam

Wakacje postanowiły odpocząć – 1

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się w podróż na księżyc.

Na Ziemi zapanował czas pracy. Wszyscy ludzie mieli potrzebę ciągłej pracy i robienia czegoś. Nie umieli już odkładać czy kończyć swoich zadań. Przemęczeni, potykający się o własne nogi, pracowali 365 dni w roku.

Autor: Anna-Maria

Wilk przymrużył oczy – 36

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo nie lubił, gdy ktoś kręcił się wokół wilczej nory, w której wilczyca opiekowała się małymi wilczkami.

I cóż taka mała dziewczynka robi sama w lesie? Może się zagubiła? Stanąwszy za krzewem jałowca postanowił ją obserwować. Dziewczynka chodziła po lesie i zbierała jagody. Była tak zajęta zbieraniem, że nie zauważyła ani wilka, ani chłopca zbierającego grzyby.

Wilk zaniepokoił się jeszcze bardziej, lecz chłopiec podszedł spokojnie do dziewczynki. Spojrzeli na siebie. Wilk spostrzegł w ich oczach znajomy mu błysk. Przypomniał sobie, co czuł, gdy po raz pierwszy zobaczył wilczycę.

Chłopiec i dziewczynka zaczęli ze sobą rozmawiać. Rozmowa toczyła się wartko. Byli radośni. W koszyczkach przybywało grzybów i jagód. Zajęci sobą oddalili się od wilczej nory. Gdy wyszli z lasu, dziewczynka zaprosiła chłopca do swego domu.

Wraz z mamą i babcią narobili pierogów z jagodami. Jedli je zapatrzeni w siebie. Odtąd chłopiec odwiedzał dziewczynkę codziennie. Razem dorastali. Ożenił się z nią. I żyli długo i szczęśliwie, ciesząc się z dzieci i wnuków.

dla Eli napisała Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 35

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo tego dnia wilk wymusił akceptację dla wilczego instynktu. Czujnie stał i obserwował człowieka. Mały, ładnie ubrany człowiek z plecaczkiem. „Kiedyś nosiło się kosze, a teraz plecaczki” – pomyślał stary wilk.

Autor: Adam

Wilk przymrużył oczy – 34

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo dobrze znał upodobania niedźwiedzia, który od pewnego czasu zapuszczał się w te rejony. Niedźwiedź był nieobliczalny w swoim zachowaniu i mógł małej zrobić krzywdę, jeśli ta odezwie się do niego w nieuprzejmy sposób. „Trzeba coś z tym zrobić, może zaproszę Czerwonego Kapturka na polanę pełną jagód, którą odkryłem ostatnio” – pomyślał Wilk.

Autor: Anna-Maria

Wilk przymrużył oczy – 33

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo znów pewnie będzie chciała go uwieść… Wie, czym to pachnie i jak się może skończyć. Odwrócił się więc, przeciągnął i na wszelki wypadek oddalił w przeciwnym kierunku.

Autor: Ewa Majewska